buttermilk
dzięki śliczne za ciepłe słowa
na razie zaczynam, więc 1000 jest ok, zobaczymy jak będzie dalej...raczej nie rzuce sie na lodówkę, nigdy tak nie robiłam, bede rzuć gumę i ssać miętowe cuksy, często myć ząbki, co by mi się jeść odechciało...wode wciągam , na razie to około 1 litra mi wychodzi + herbatka...jeszcze nie umiem pić duużo wody, ale się nauczę
no własnie jestem wysoka i jakos mi sie to tak zawsze ładnie rozkładało po ciele ze mi to nie przeszkadzało...
wyszło mi po dodaniu wszytskiego do siebie że moja kawka poranna ma jakieś 103 kalorie...mhm...nic dziwnego że potem długo nic mi się jeść nie chce...![]()
Zakładki