Witaj.
Mozeto co napisze nie bedzie tym czego oczekiwalas ,ale niestety nie takiej sily zebys Ty odchudzila swojego chlopaka ,przeciez go nie zamknieszna 24 godziny w klatce z rowerkiem zeby tylkocwiczyl aTy mu przynosila jedzenie
Jedyniemozesz sprobowac "wjechac mu na ambicje" mowiac cos w stylu ,że jak był szczuplejszy to byl lepszy wlozku
Albo zaczac ogladac sie za szczuplymi .,byc moze to go zmotywuje do walki ,bo prawda jest taka ,ze on sam musi tego chciec i to bardzo wiem to po sobie nieraz juz zaczynalam walke z nadwaga i konczylam srednio po 2 tygodniach ,az wreszcie dojrzalam do tej decyzji i teraz juzjestem prawie 2 miesiace na diecie za mna prawie18 kg mniej jestem szczesliwa ,czuje sielepeij .
Ale ja tego chce ani inni ni maz ,nie przyjaciolka ,nie rodzice itp
Mam nadzieje ze zrozumialas o co mi chodzi .
Moze sprobuj go zainteresowac tym forum jesli poczyta kilka watkow jak inni sie odchudzaja jak sie ciesza z powodu kazdego kilogramka mniej moze wtedy zrozumie ze warto ,nie dla innych ale dlasiebie mic te kilka ,kilkanascie ,czy kilkadziesiat kiloskowmniej
pozdrawiam i trzymama kciuki