-
Mnie mój [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
-
No marnie mi ostatnio idzie, waga stoi w miejscu, a mnie jakas apatia ogarnela i apetyt , hehehee. Sama nie wiem, trzeba sie otrzasnac, ale to nie tylko dieta, ze wszystkim sie ostatnio slabo uklada.
-
Moze ktos sie do mnie przylaczy, bo z ta mobilizacja ostatnio to raczej slabo. I to nie znaczy ze rzucam sie na jedzenie albo sie obzeram. Nadal unikam pewnych produktow czy slodyczy, ale waga stoi w miejscu, bo nie jem tak jak powinnam.
Jak u was z tym zatrzymaniem wagi?
-
Hejka
Coż zatrzymanie wagi to rzecz normalna. Trzeba ten "bezprodyktuwnego odchudzania" okres przecierpieć. Ja juz mam za sobą okres poważniejszego zastoju wagi - ciekawe kiedy nastepny.
Przy większej ilości ćwiczeń może zdarzyc się że waga podskoczy - jest to wynik rozwijających się mięśni, które sa 3 razy cięższe od tłuszczu. Za to mięśnie wygladaja tysiąc razy lepiej od tłuszczu, więc warto się o nie postarać. Ja w tym celu zaczęłam ćwiczenia siłowe (sztanga i hantelki).
Powodzenia w dietkowaniu i gratutuluje tych 8 kg
-
DZIABA - a oprocz cwiczen , jaka diete stosujesz?
-
Ja jestem maniaczka
Dieta - obecnie około 1000 kcal - przy czym ich nie licze (odechciało mi sie ważyc każdego pomidora)
Ruch - około 2 godzin ćwiczeń każdego wieczora (bywa, że jest ich 3)
-
Super,a ajakie to cwiczenia i czy wymagaja jakis specjalnych przyrzadow?
Ps. W jakim czasie udalo ci sie pozbyc tych 18 kg?
-
Wpadlam sie przywitac
Masz racje ze to licznie kalorii jest meczace, ale w moim przypadku na poczatku bylo konieczne. Teraz juz mniej wiecej wiem na oko ile zjadlam wiec nie licze tak skrupulatnie jak na poczatku. Ale mimo wszystko, gdzies tam w podswiadomosci, podczas przygotowywania posilkow i tak te kalorie "same" sie licza
Pozdrawiam!
-
Wkurzyłam sie na siebie 15 stycznia z hasłem "no gruba dupo ja ci jeszcze pokażę" Do niedzieli (22 kwiecień) poszło 18 kg i 24 cm w wymiarrze wcięcia na plecach-pępek.
Moja wieczorna dawka ruchu odbywa się przy udziale nasteppujących przyrządów:
- rower stacjonarny i hantelki 0,5 kg i 0,75 kg (to było od samego początku)
- stepper i twister (doszły po 1 tygoniu diety)
- Orbitrek (dokupiłam po około 1,5 miesiąca diety. Niestety zespuł się i od 2 kwietnia na nim nie cwicze. Dostaliśmy zwrot pieniędzy z gwarancji i w tym tygodniu kupujemy nowy)
- Sztanga i hantla 2 kg (dołączyły w tą niedzielę. Na razie sztangą ćwicze bez dodatkowych obciąże, czyli samym 6 kg gryfem, na który zakłada się kilogramy)
- Ciężkie jak smok hula hop - produkt jeszcze PRL-owski (leży na strychu i od 1 maja wejdzie w program treningów)
Do tego robie szóstke Weidera. Dzisiaj kończe drugi cykl i od jutra zaczynam następny. Może się dołączysz?
-
Bardzo chetnie. ale nie mam ani rowerka ani steppera, nic nie mam, oprocz dobrych checi.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki