-
Wreszcie mam chwilke zeby tu wpasc
.
Coz moja dietka...no nie licze kcal i jem napewno wiecej niz 1000 dziennie, a wczoraj do juz w ogole sobie pozwolilam na koszmarnie duuuza liczbe piw bo coz...no troszke usprawiedliwiona jestem, sa juwenalia, a to do tego byly juwenalia campusu poludniowego czyli mojego
No ale jak dzis przeliczylam wczorajsze piwne kalorie to az mi patrzalki z oczu wyszly :/ I zrobilo mi sie tak zle na duszy...
Waga mi sie majta koszmarnie w te i we wte, faktycznie moze nie powinnam sie wazyc codziennie ale jakos tak mi lepiej. Widzialam juz 80.6kg (czyli zestaw liczb ktore mnie przesladuja - osiem zero kropka szesc, waga ktora powraca jak bumerang, dokladnie ta sama nawet co do liczby po przecinku), ale generalnie ogladalam wage ok.79kg. Dzis 78.9
.
Chodze twardo na ten areobik i coraz lepeij sie z tym czuje, jestem duzo sprawniejsza.
Spie jak cholera malo, ok. 3-5h dziennie i to zle, nie tylko dla diety. No ale nie moge inaczej.
No i jakos zyje, lece Was odwiedzic wreszcie
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki