-
BORANKO
Cześć! Widzę,że lepiej Ci idzie psychicznie,cieszę się bardzo ale widzę,że masz doskonałego nauczyciela.Przyznam,że tez podgladam rady Saskii, jest niezrównana! Po prostu kopalnia wiedzy! A jak podana ta wiedza! Dlatego też korzystam. Ma tez ona święta raję co do chirurgicznej interwencji. Naprawdę nie rób tego! To już chyba badź taka jaka jesteś.Tez się interesowałam ale ludzie, do których dotarłam,będcy po takich operajach, jednym zgodnym głosem wołaja "NIE". Może tylko na takich trafiłam ale jedna znajoma walczy teraz o życie przy wadze mniej niż 40 kg i spadajcej nadal. Patrzac na nia na pewno nie zrobie tego kroku.Tu jest mi bardzo dobrze i widzę po sobie, że zaczyna być skutecznie. Pozdrawiam Ciebie i Saskię , no i oczywiście wszystkie dziewczyny serdecznie.Anka
-
Imienniczko!
Liczenie kalorii nigdy nie było prostsze niż teraz. Na głównej stronie masz dziennik kalorii (po zalogowaniu):
http://img185.imageshack.us/img185/6273/aarh5.jpg
Shot at 2007-08-11
Tam wyszukujesz sobie co zjadłaś lub masz zamiar i on ci ślicznie wylicza i notuje w dzienniczku. Poza tym skorzystaj z doświadczeń Panatala. Gotowe jadłospisy masz na widelcu (sic!) http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=66596
Najważniejsze, to nie dopuszczać do głodu i dobrze skomponować dietę, żeby się ładnie spalało i nie słabło fizycznie. Koniecznie przestudiuj wnikliwie te wątki które podałam ci wyżej. Organizm to jest nasz wróg w walce. Trzeba być lepszym strategiem od niego, żeby go pokonać a jednocześnie nie zniszczyć. Pokonać tłuszcz można tylko rozpracowując jego metody działania, a nie bezładnym miotaniem się. Będzie dobrze, zobaczysz.
A co do odwiedzin - wejdź na wątki innych dziewczyn, może ty będziesz mogła służyć im radą i wsparciem, wtedy ty także wsparcie otrzymasz ;-)
Za rowerek podziwiam i zazdroszczę. Będę brać przykład.
-
Edytko !
Co słychać u Ciebie? Musi być w porządku! Trzymaj się i pisz ! Do mnie też!
Anka
-
Witaj :)
Podpisuję się obiema łapkami pod tym, co pisze Saskia. Nie wolno się głodzić, bo potem nic dobrego z tego nie wynika. Sama wiesz :)
Uważaj na siebie i powodzenia!
-
No i co tam u Ciebie?
Widziałam na wątku Anny, że jesteś, to czemu do siebie nie zajrzysz i nie doniesiesz nam jak się masz? Trzeba ćwiczyć konsekwencję ;)
Do zobaczenia!
-
Czesc Boranka http://sirmi.ic.cz/smajl/59.gif
Wiesz juz jaki chcialabys miec obrazek w avatarku? Przegladnelam bardzo pobieznie Twoj watek, ale bede musiala to zrobic raz jeszcze bo naprawde nie wiem od kiedy zaczelas walke z niechcianymi kilogramami. Widzialam u Saskia, ze obiecalas wszystkim pokazac ze bedziesz wazyc 60 kilogramow i to lubie. Bo wiesz, najwazniejsze ze tego chcesz i widzisz oczami wyobrazni siebie w mniejszych rozmiarach, juz teraz.
Na poczatku dobrze zebys sobie uswiadomila dlaczego przytylas. Jakie bledy popelnialas, co jest Twoja najwieksza slaboscia. Takie jest moje zdanie. Rzucanie sie od razu na diety ograniczajace bardzo kalorie, to nie dla mnie. Wystarczy ze zaczniesz wprowadzac sukcesywnie, ale powoli pewne zmiany w sposobie odzywiania i wszystko bedzie dobrze. Zobaczysz.
Co mialas dzisiaj na sniadanie? Obiad? Wypisuj wszystko co jesz i godziny, a najlepiej pokazuj swoje notatki tutaj w swoim Pamietniku.
Koniecznie narysuj sobie suwak i zobaczysz jak bedzie Ci przyjemnie przesuwac go raz w tygodniu w prawa strone.
Pisz co u Ciebie.
-
Cześć Edytko!
A czemuż to nie piszesz? Pochwal się jak dobrze Ci idzie! Czekam z niecierpliwością, sprawdzam prawie co chwilę pocztę i forum, a Ciebie jak nie było, tak nie ma! Ciekawa jestem jak Twoje ważenie będzie wyglądało, czgo się spodziewasz? U mnie na razie spoko.Tak wpadłam na pomysł, że może na kilka dni warto byłoby przejść na dietę kapuścianą? Ale jeśli to na rzeczywiście kilka dni. Tak mi dobrze, że takie rozmyślania prowadzę. Czy pisałam ci, że podziwiam Cię za ten rower? NAWET W DESZCZ JEŹDZISZ???
Pozdrowiona i koniecznie melduj się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Anka :wink:
-
Hej Boranka.Co u ciebie.Odezwij sie koniecznie
-
Czesc Boranko, powiem Ci szczerze, ze nie wiem ile ma kalorii ten owsiankowy placek. Saskia napewno wie. Ja musialabym szperac szukajac tabel kalorycznych, poniewaz nie jestem w temacie w tych sprawach, poniewaz kalorii nie licze.
Napisz co u Ciebie, wszystkie cziekamy na relacje i w ogole Twoje przemyslenia. Ja jestem przelotem na forum i milo mi bylo Cie widziec.
-
Nie wiem. Miłam policzyć kalorie poszczególnych składników ale mi się nie chciało.
Uznałam za dogmat, że jest dietetyczny :)
Trochę Boranko, przykre, że tak nas ignorujesz. Szkoda.