Przeczytałam twój wąteczek i gratuluję jeszcze raz tych 30 kilosków oraz wejścia do krainy siódemek :) Super! Normalnie patrzę na twój suwaczek i raduję nim oczy, bo wlewa mi nadzieję do serca że ja też schudnę! Pozdrawiam[/list]
Wersja do druku
Przeczytałam twój wąteczek i gratuluję jeszcze raz tych 30 kilosków oraz wejścia do krainy siódemek :) Super! Normalnie patrzę na twój suwaczek i raduję nim oczy, bo wlewa mi nadzieję do serca że ja też schudnę! Pozdrawiam[/list]
:) ach Lemonka :) dziekuje :) miod na moje serce :) najwazniejszy pierwszy krok i w miare samodyscyplina :) trzymam kciuki i MKNIJ SUWACZKU mknij!!!!! :P
A fotki to teraz chyba dodałaś, bo mi się coś w temacie pozmieniało :) zdjęcia rewelacyjne- niesamowita różnica
trzymaj się ciepło
jakie masz szcuplusie ramiona i rączki???? i ty ważysz 79 kg????? ja byłam pulpetem, jak tyle wazyłam :roll: :lol: :lol: :lol: :lol: podziw :shock: :D :D to już nie pójdę sięprzejadać :roll:
XIXA dzieki :) ale to aparat tak zrobił magicznie ze sie wydaja chude :) bo skrzydełka mam na ramionach ;)
a wyobraź sobie ze duza czesc mojej nadwagi skupia sie w czesci udowo posladkowej (no na dupsku ) ja k szafa :) i mam zamiar to zmienic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ha!! tylko machac ma sie nogami nie chce :(
Witaj Lisia czytam tak Twój watek i jakby to było o mnie :D te same przyzwyczajenia ten sam rodzaj dietki i ta sama niechęć do ćwiczeń ja startowałam z wagi 110 dziś mam 74 po 10 miesiącach wiesz i dam ci jedna radę jeśli masz problem z ciałkiem ze skrzydełkami pupą to koniecznie wybierz się na rollmasaż ja to zrobiłam właśnie wykorzystałam jeden karnet czyli 11 wejść i widzę ogromną różnicę po moim ciele więc naprawdę warto po zgubieniu tylu kilogramów ..podziwiam ciebie bo wiem że dokonałaś wiele wiem ile to kosztuje ja mam na swoim wątku fotki z początku dietki w trakcie przy wadze 89 no niestety obecnych jeszcze nie wkleiłam muszę to zrobić mój cel to 65 kg
:D Lisia! Gratulowałam na gadzie, pogratuluję na wątku! Kurczę! Ależ sukces! :D :D :D :D :D :D Jesteś moją Mistrzynią! Twój przykład pozwala uwierzyć, że jak się czegoś bardzo chce, to niemożliwe staje się możliwe! :D :D :D
Hurra!!! Lisia w krainie siódemek!!! :D :D :D
... 8) Skoro już w niej jesteś, to może wiesz... tak po znajomości 8) 8) 8) Mogłabyś mnie jakoś wkręcić i tego... 8) 8) 8) Nie chcę już siedzieć w krainie ósemek! Zabierz mnie stąd!!! :D :D :D 8) 8) 8)
lisia no gratuluje!!! przykłady takie jak twój i beti34 motywują do dalszych działań/starań... czy wy od początku miałyście tyle samozaparcia?czy ono rosło wraz z gubionymi kg?
Moje samozaparcie raczej na początku było lepsze byłam dla siebie po prostu bezwzględna natomiast czym dłużej to gorzej i trudniej ale jakoś się trzymam
co to ja miałam? sie zagapiłam... acha dieta 1000 utrzymana i godzina na rowerze ze mną :) tylko brzuszków sie nie che robic bi to i podłoga twarda...
ach i dziekuje za wpisy:)
co do motywacji i zapału to na poczatku był ogromny!! teraz mniejszy a co za tym idzie wolniejszy spadek sadełka :)