malmazja - witam :) . Tak sobie przyjrzałam się twojemi BIM na początku diety - łaaaa miałaś aż 36,8 uuu to sporo. Ja jak dociągnęłam do 33,33 to było mi strasznie ciężko na kręgosłup i stawy. Pięknie ci idzie dietkowanie i gubienie kilosów- też chciałabym przekroczyć liczbę nastu zgubionych kilogramów .
Zaglądaj do mnie proszę - baardzo tego potrzebuję - zawsze miło gdy człowiek , że ktoś interesuje się jego "pracą "i zmaganiami - to bardzo dużo daje pozytywnej energii.
Po zgubieniu tych kilku kg bardzo zeszczuplała mi buzia ( co widać w zimie najbardziej :wink: i okolice pasa ( mam talię 8)- może nie osy tylko szerszenia , ale mam :P ).