-
:oops: Ach Kochane... talia talią, ale na biodrach buły i uda też mi się nie podobają. No ale już chociaż górę lubię :wink: . Dlatego ja tak w pionie ciągle ćwiczę. Na mojej górce w lesie nogi i dupcię odtłuszczam :P (no i steper-orbitrek też robi robotę)
trudno mi było znaleźć zdjęcia sprzed roku, bo raczej się nie fotografowałam. Coś tam wybrałam, ale są słabe. Z reguły to albo stoję za kimś, albo jakoś inaczej jestem zasłonięta, albo tak wciągam brzuch,że bardzo nienaturalnie wyglądam :oops:
Jestem tu dziś z Wami pomiędzy nakładaniem drugiej i trzeciej warstwy sidoluxu na linoleum. Już 2 razy pokryłam podłogi, jeszcze 2 i będzie cacy. Wczoraj do 11 wieczorem zdzierałam specjalnym środkiem stare powłoki pasty, a dziś dla odmiany nanoszę nowe. Będzie się błyszczeć ja psu j..... :wink: :mrgreen:
A jeszcze ubrałam dziś iglaczki przed domem w piękne lampeczki, powiesiłam gwiazdę mrugającą w oknie i czekam na pierwszą gwiazdkę. Jest pięknie... tylko tej zimy ciągle brakuje :) :(
Co dziś jadłam??? nie bardzo pamiętam... ale chyba nie wszystko było zdrowe...np. schabowy :wink:
Pozdrawiam odwiedzających!!! Pa!
Idę pastować następny raz...pOki wszyscy siedzą w pokojach i nikt mi się nie kręci :roll:
-
ja też chcę śnieg !!!! :( A ja też zjadłam dziś zakaznay owoc : pierś z kurczaka w panierce. Teściowa powiedziała ,że raz jak zjem nic mi się nie stanie, a że w podrózy potm byłam 3,5 h to mi się nalezy. A no to zjadłam ze smakiem średnim. Wolę pieczone! :D:D
Ja od jutra zaczynam sprzątanie. Codziennie inny pokój ... w weekend gotowaniei pieczenia..sałatki i n\inne cuda niewidy :roll: Ciekawe czy ojciec wogóle coś dotknie:D
Buzi na nowy tydzień :*
-
Witajcie dziś z rana!!!
Wybłyszczałam podłogi na lustro. 4 razy pastowałam :roll:
Ale numer to odwaliłam potem... :oops: :oops: :oops: ... o godz 23,30 zjadłam 2 pajdy białego chleba, z masłem i rybą jedną, a drugą z kiełbasą polską. I jeszcze 2 paski czekolady gorzkiej :shock: Boszzz...normalnie porąbało mnie chyba po tym pastowaniu głową w dół. Przecież ja już nie pamiętam kiedy jadłam biały chleb!!?? Chyba mi czegoś brakuje w organizmie...albo 5-tej klepki( to prędzej). Za dużo myśli o jedzeniu przed tymi świętami...a gdzie tu do świąt...???
Proszę o ochrzan z góry na dół :oops: :?
Dzisiaj już jadłospis ściśle zaplanowany...3 jogurty light i 2 jabłka. Nie ruszę nic więcej!
-
Jesi - po pierwsze opiernicz to dostaniesz za ten dzisiejszy jadłospis :x . Do świąt to sfiksujesz jak tak jeść będziesz. Jogurt light to nie jest jedzenie dla odchudzających - nic w nim nie ma tylko chemia . Jedz mało , ale rozsądnie - odchudzanie to nie wykańczający maraton. Ale mnie zdenerwowałaś :!: Te pajdy chleba to będą ci się przytrafiać coraz częściej jak nie będziesz rozsądnie się odżywiać - gwarantuję. że pół roku będziesz słoniem - bo walniesz wszystko w diabły --- organizm się zbuntuje na bank :evil: .
Ale sobie pokrzyczałam :? - no nic teraz zrób nowy jadłospis ( normalny jadłospis ) i pracuj dalej.
Ja też zabieram się za chwilę do porządkowania i jadę zaszczepić kota. Muszę jeszcze odwalić gównianą robotę w ogrodzie , bo śnieg zszedł , a pies niestety nabździł w nim okrutnie. Wolę z szufelką latać po ogrodzie niż siedzieć w domu i myśleć o jedzeniu ;)
Teraz papapa i sprawdzę po południu co u Ciebie słychać :) :!:
-
Spoko luzik Fajna :wink: Zdarza mi się czasem taki dzień w miesiącu... ciągnę później zdrową dietkę, tylko dziś muszę odpokutować :P W końcu wczoraj dostarczyłam organizmowi tyle niezbędnych i zbędnych składników, że jeden dzień light mi nie zaszkodzi :D . A do jadłospisu dorzucam pół marchewki którą już zjadłam :P . Na obiad rodzince gotuję gęstą fasolówę na golonce, więc na pewno tego nie ruszę.
Fajna, jesteś kochana,że się o mnie martwisz i nie pozwalasz zrobić sobie krzywdy :)
A słoniem nie będę już nigdyyyyyyyyyyyyyyyyyyy, przysięgam uroczyście :twisted:
Acha! I jeszcze, jak idziesz szczepić kota, to przeczytaj u Lisi jak podaje się kotu tabletki...może Ci się to przydać na przyszłość :wink: :lol:
-
No Lisia, musze Ci powiedziec ze w pazdzierniku ubieglego roku wygladalas jak swoja wlasna matka :D Zrzucilas chyba z 20 lat! Super wygladasz szczuplaku!
Ale ochrzan Ci sie nalezy, a co! :twisted: :twisted: :twisted: Fajna juz wszystko napisala wiec nie bede sie powtarzac :wink: :lol:
Faktycznie te opary z pasty musialy Ci zaszkodzic :D dobrze, ze poprzysieglas sobie nigdy wiecej nie byc potworem bo teraz wygladasz o niebo lepiej!
-
ekhm... buttermilk toc to chyba miało byc do Jesi parwda :mrgreen:
-
Lisiu - Butermilk chyba też wczoraj pastowała :lol: ...te opary rzeczywiście w głowie mieszają :twisted:
-
hehe wszyscy cos robią a ja sie lenie :mrgreen: no dobra uzce sie :mrgreen:
-
ekhem... no pewnie ze do Jesi :oops: a nic nie pilam :roll: :wink: :lol: