tak sobie mysle, ze jak dojde do 7 :D to moze zafunduje sobie szpilki :) a co :D najwyzsza pora sie nauczyc :) a poza tym troche mam juz dosyc tych "meskich" butow...
Wersja do druku
tak sobie mysle, ze jak dojde do 7 :D to moze zafunduje sobie szpilki :) a co :D najwyzsza pora sie nauczyc :) a poza tym troche mam juz dosyc tych "meskich" butow...
carolimaaaa musisz mieć w szafie chocby jedne szpilki!! przecież musimy sie lansowac na mega sexbomby :wink: :wink:
Czukerek a Ty tak tymi 13cm nie szpanuj ;) ubierz i zrób foto i wrzuc na stronkę!!!! wogóle tak mysle..czemu ja nie wiem jak Ty wyglądasz!!!?!??!?! dawaj zdjęcie bo strzelam!!
moj Misiek zawsze sie smieje z takich typowych bab za kierownica :) dla mnie to masakra ... ja ledwo do pedalow siegam :) ale kierownice musze miec dalej, inaczej nie da sie wogole krecic :) ale do parkowania to bym na niej usiadla :) moj wielki problem... zero wyczucia wielkosci samochodu...
E tam, im wcześniej tym lepiej :D:D
JA zaczynałam od 2cm...i malymi kroczkami coraz wyżej ;) Idę się uczyć, trzmajcie kciuki za chłonność mojego małego móżdżka :P
no to milej nauki, a z tym foto to nie taki zly pomysl :D :D :D :D :D :D :D
no i mam syndrom kierowcy z bocznego siedzenia... :?
oj, szpilki nosilam, jak mniej mniej wazylam... a teraz... za ciezka jestem.
ale za to kierowca moge byc w kazdych butach i bez butow, uwielbiam to :)
Taaaa... nie ma to jak pozycja na jamochłona...
Hehe... z tymi szpilkami - ostatnio stwierdziłam sobie, że chcę chodzi w szpilkach i pożyczyłam od siostry, chyba 7 cm mają i kurde... jak się w tym nie zabić? Siorek stwierdziła, że dziwnie się w nich poruszam, bo najpierw stawiam palce, potem obcas dopiero, ale jak na moje oko ta igiełka średnio stabilna jest :x No i tak sobie tuptałam może z 15 minut po domu w nich (ku uciesze sąsiadów zapewne :twisted: ), a teraz sobie leżą i czekają na lepsze czasy...
Uwazaj żeby nóg nie połamać,powodzenia :D :D :D :D
OHH SZPILECZKI.....TEZ MI SIE MARZĄ.....ALE GDZIE TERAZ JAK WAGA KOŁO100...UBRAŁABYM JE TERAZ TO ODRAZU W PODŁODZE ZROBIŁABYM WENTYLACJE HIHIIIII :D :D :D MOŻE JAK SCHUDNE TO ZASZALEJE I SOBIE KUPIE...JUŻ SOBIE WYOBRAŻAM TAKI STRIPTIZ ODWALIC W SZPILKACH TEMU MOJEMU SERDUCHOWI :twisted: :twisted: :twisted: ALE BY BYŁO WIDOWISKO... :shock: :shock:
mi się też szpileczki podobają ale niestety nauka chodzenia w nich kończyła się wprost tragicznie... chyba nie są mi pisane :)