Postaram się piwo ograniczyć bardziej niż raz na tydzień - bez tego można żyć niby :P
Zaraz sobie zrobię obiad --> pomidor z cebulką i jogurtem (jeden pomidor 1,75 - ździerstwo! :evil: ), ryba na parze i ryż. Powinno być bez tego ryżu, ale wiem, że inaczej się nie najem w ogóle i będę podjadać. Bo mam słabą silną wolę :roll:
Carolima - kopy są mile widziane :wink: Ale uzasadnione! :P
Hobbito no właśnie... indywidualne podejście :)