Hej!

Misiulka18, jestem trochę przerażona twoim sposobem na odchudzanie Jeśli się nie mylę, to 18 wskazuje na twój wiek, a to znaczy, że twój organizm potrzebuje przede wszystkim składników odżywczych, a nie głodówek Takie postępowanie może cię doprowadzić tylko do wypadających włosów, łamiących się paznokci, brzydkiej cery, a może nawet problemów z miesiączką. Jeśli chcesz oczyścić organizm, to weź gorącą kąpiel, przez skórę również są usuwane szkodliwe dla nas substancje. Rozumiem, że rano budzisz się zmotywowana do odchudzania, ale po całodziennym nic-nie-jedzeniu rzucasz się (jak każdy zdrowy człowiek) na lodówkę. Czyli robisz wszystko, żeby osiągnąć skutek odwrotny od zamierzonego, ponieważ wieczorem przemiana materii spowalnia się dwu-trzykrotnie. Spróbuj chociaż przez tydzień odżywiać się inaczej: zjedz porządne śniadanie (nie mniej niż 400 kcal), na obiad podobnie, a na kolację (przed godz. 18.) przygotuj coś bardzo lekkiego. Zobaczysz jak będziesz się czuła, znikną wieczorne napady głodu i wieczne odchudzanie się "od jutra". I nie spiesz się! Im szybciej schudniesz, tym szybciej możesz odzyskać stracone kilogramy

Fita, paradoksalnie jeden posiłek dziennie może przyczynić się do utycia zamiast do schudnięcia! Zresztą po co obciążać sobie nadmiernie żołądek? Jedząc często i mniej nie będziesz musiała się głodzić całymi dniami.

Pozdrawiam serdecznie!