to ja pomoge ;-)
http://666reda.fm.interia.pl/blond3.jpg
http://666reda.fm.interia.pl/blond1.jpg
http://666reda.fm.interia.pl/ja1.jpg
http://666reda.fm.interia.pl/blond2.jpg
:mrgreen:
Wersja do druku
DZIĘKI!!! 8) 8) 8)
Zdecydowanie lepiej ci w blond włoskach :D
Tez bylam kiedys brunetka teraz glowe podzieliłam na pol z blondem :mrgreen:
i jasne wloski dodaja uroku zdecydowanie:D
iii ten dekolt :D :D :D
Super!
Szczuplutka - raz jeszcze dzięki wielkie za wrzucenie zdjęć i drugie dziękuję za ciepłe słówka ;) Trzeba odsłaniać to co ma się najlepsze hehe. 8)
Swoją drogą w blond po prostu czuję się seksowniej, a chyba o to chodzi... :twisted:
no no no - jaki dekolcik :twisted: mój niestety nie nadaje się do pokazywania :( zresztą źle się czuję w tak wydekoltowanych bluzkach :/
ale nie o tym miałam :P śliczna z Ciebie dziewczyna :) co do włosów, to myślę, że w każdym kolorze Ci ładnie - ale jeśli w blondzie się lepiej czujesz, to się go trzymaj i nie odpuszczaj :P
trzymam kciuki za powodzenie!
aha! miałam zapytać - jaki masz rowerek?
Ja chce taki nos! :roll: Kurde..zresztą jakikolwiek ale prosty <wyje>
bes_xyfki, kurde...też tak mam. Niby sie przyjeło, że cycki to taki kobiecy atut, szczególnie w przypadku nadbagażu, ale jakoś nie mogę sie przekonac...po pierwsze czuje się jakbym była naga, a po drugie...co tu ukrywac...nie uważam, żeby moje cycki z rozstepami należały do najabrdziej kuszących widoków :lol:
czukerek --> Kobieta zdecydowanie wygląda najpiękniej w ubraniach, w których po prostu dobrze się czuje. Dlatego nic na siłę :lol: Bez wywalonych cycków też może być sexi hehehe. 8)
A co do nosa... Bez komentarza, mój jest na pół twarzy :shock:
bes_xyfki --> Jeżeli chodzi o rowerek, to nie znam się za bardzo, stacjonarny z licznikiem kalorii, kilometrów i miernikiem pulsu, firmy PLIANT. Nie mam jakichś zastrzeżeń co do niego, poza tym, że za dużo kalorii mi wylicza - na trochę ponad 30 km jazdy wychodzi jakieś 700.
Ah, zapomniałabym dodać, co wszamiłam.
po śniadanku na 2 śniadanie zupkę na kawałeczku kurczaka z warzywami chińskimi (ok. 100 kcal), na obiadek to co wczoraj tylko trochę mniejszą porcyjkę jeszcze, bo nie dojadłam do końca - pełnoziarnisty makaron z rybą i łyżką sosu wczorajszego (300).
Razem mamy na dziś 595 kcal. Czyli spokojnie zmieścimy kolacyjkę, a zaraz idę zaszaleć na rowerku. Przynajmniej 30 minutek oczywiście.
gdzie??? :roll:Cytat:
Zamieszczone przez Redunia
a ten rowerek cicho chodzi? bo mój rzęzi na pół miasta i tak nieśmiało szukam czegoś nowego w miarę taniego... :roll:
Rower chodzi cichuteńko.
http://allegro.pl/item309412147_rowe...gnetyczny.html