Witam serdecznie,
mam 17 lat, 170 cm wzrostu i waże... 81 kg(przynajmniej na mojej wadze ,na lekarskiej jest więcej ) Mam bardzo słabą wolę, dlatego potrzebuje waszego wsparcia i w razie potrzeby porządnego ochrzanu. Historia mojego tłuszczu jest długa niczym mój żywot. Od zawsze byłam pulchna ,ale ostatnio stałam się nie- pulchna ale tłusta i mam zamiar coś z tym zrobić. Moje odchudzanie zazwyczaj zaczyna się od poniedziałku a kończy wielkim obżarstwem w weekend, ale mam nadzieje że tym razem będzie inaczej. Mój plan to:
dieta na początku 1500 kcal i jej stopniowe zmniejszanie do 1000kcal(mniej więcej o 100 kcal na 5 kg spadku)
codzienny spacer - 1 godzina
na brzuch -6 weinderwalda czy jakoś tak (ponoć dobre)
co dwa dni bieganie początkowo 10 min potem coraz więcej
I co myślicie dobry plan? Nie za dużo kalori? Z tego co ja czytam większość z was jest na 1000kcal. Pokornie prosze o wsparcie Pozdrawiam ciepło