-
Dzisiejszy dzien nie byl zbyt udany jesli chodzi o diete:
*sniadanie
- jogurt activia i 50 g musli
*II sniadanie
-jablko
* obiad
- 80 g gotowanego kurczaka (kawalek piersi)
- 3 kromki pieczywa chrupkiego
* podwieczorek (w pracy)
- jablko i 60 g mieszanki orzechow, slonecznika,
- coca cola light
* kolacja (po 21 ;( )
- bulka grahamka 80 g i 30 g kechupu
- 20 g orzechow wloskich
co wy o tym sadzicie?
-
jedyne zastrzezenie jakie mam to, to, ze nie ma tu ZADNYCH WARZYW!!! :twisted: :twisted: :twisted: a to przeciez pdostawa! :D
-
warzywa pojawiaja sie jak mam nieco wiecej czasu :) no dobra - zlapalas mnie na goracym uczynku - bije sie po lapkach i jutro postaram sie w to wcisnac jakiegos ogora, kapuche albo inna cholere ;) moze chociaz mala marcheweczke <lol>
-
Hi Lola, ogromne gratulacje - wspaniałe schudnięcie. :P :P :P
-
Lola, jak mija dzionek?? jak samopoczucie?? Milej niedzieli! :*
-
Dzien mija aktywnie :D Chociaz rano wcale sie na to nie zapowiadalo... :) Rano nie wstalam na czas - mialam w planach przed poludniem silownie - wstalam, wylaczylam budzik i dalej poszlam lulu :) Ale pozniej mimo zlego poczatku, zmobilizowalam sie i pojechalam na silownie... Pozniej juz bylo z gorki... Bieznia, orbitek i rower i zeszlo mi akies 2 godzinki na tym (i 1300 kcal...), pozniej jeszcze 15 minut w saunie i 45 minut plywania i gimnastyki w wodzie... Teraz jestem w domku i szykuje sie na spotkanie z moim Mezczyzna... chcialabym obejrzec w jakims pubie mecz zuzlowy - moja ukochana Stal gra z Zielona Gora na wyjezdzie... trzymam kciuki od samego rana- tym bardziej, ze obie druzyny sie nie lubia - takie nasze derby lubuskie :D
-
oj widze ze u Ciebie super :) hmm sauna basen... ja tez tak chce :D juz nie wspomne o mezczyznie :D pozdrawiam i zycze udanego wieczoru ;) 8)
-
Poniewaz jest juz po 18 i mam dzis wolne, wiec nie zjem juz dzis nic (mam taka nadzieje ;)) to przedstawie wam moje dzisiejsze menu :D
*sniadanie
- activia i 40 g platkow pszenno- ryzowych
*II sniadanie
- jablko 200g
*obiad
-300 g marchewki surowej
*podwieczorek
- szklanka maslanki (44 kcal na 100 g) i 40 g platkow owsianych
kolacji brak, bo nie mam juz na nia miejsca ;)
o plynach nie wspominam - sporo.. czerwona herbatka x 2, zielona x 3, a rano czarna i do tego bardzo mocna (odzwyczajam sie od kawy), no i woda mineralna (1,5 litra jak nic dzis peklo)
-
Dzieki Majeczko!! :* mmmmmlaaaa :*
tylko dojazd na silownie jest dla mnie najgorszy - 20 minut komunikacja miejska jak na warunki Gorzowa... masakra!! <lol>
Sama jestem z siebie dzis dosc zadowolona :)
Zobaczymy jak bedzie wieczorem...
-
idzie Ci swietnie , widze ze im dluzej sie odchudzasz, to coraz wieksza mobilizacja, trzeba przyznac ze wyniki masz rewelacyjne, mam nadzieje ze ja se nie poddam ... trzymam za ciebie kciuki, jestes o krok od wymarzonej wagi :) pokaz nam ze sie da!!:)