-
Hej :)
Widzę, że porządnie sobie wszystko przemyślałaś i wnioski wyglądają całkiem rozsądnie - plan też. Pamiętaj tylko, żeby odpowiednio dużo jeść - przy takich ilościach ćwiczeń będziesz potrzebowała energii. No ale pewnie o tym wiesz, tak wspominam dla porządku.. :)
Trzymam kciuki, żeby skutecznie udało Ci się wprowadzić w życie nowe założenia!
Buziaki, C.
-
Przemyślenia słuszne, teraz tylko wpleść je w życie.
Miłego dnia :wink:
-
witajcie.
Dzisiaj 83 na liczniku, ale myślę, że to przez @, która dzisiaj zrujnuje mi cały dzień :/ Masakrycznie się czuję i pewnie zaraz wskoczę do łóżka i tak spędzę cały dzień modląc się, aby nie było tym razem wymiotów i biegunki :/ To Nas Bóg ukarał z tymi miesiączkami.
Wczoraj spędziłam prawie romantyczny wieczór ze swoim Lubym. Prawie, ponieważ nie potrafimy normalnie być ze sobą. Normalnie, czyli tak jak inni. Czyli przytulanie, całowanie, mizianie i mówienie czułych słówek. My ciągle sobie dogryzamy, docinamy, ale najważniejsze - śmiejemy się aż brzuchy Nas bolą. W poprzednim związku bardzo mi tego brakowało - śmiechu. Będzie dobrze. Zaczynam w Nas wierzyć powoli.
Niestety w dom swój nigdy nie uwierzę. Byle do października. Nawet pieniędzy od Nich nie chcę. Chcę świętego spokoju.
Na śniadanie póki co nic, bo mi niedobrze. Pewnie dopiero obiadem zacznę dzień :/
-
Są różne formy miłości i każdy związek jest inny. Grunt, że jesteś szczęśliwa ;D
-
Nawet nie wiecie jak jestem wściekła o to nowe forum. Nie dość, że zrobili to bez uprzedzenia, to wygląda to mocno zniechęcająco. I przede wszystkim nie ma tam Was. Jak tak dalej pójdzie, to przerzucę się chyba na ******ę, bo tam żadna rewolucja się nie szykuje.
U mnie nawet ok. Dzisiaj ważenie. 81.4kg. Centymetry również spadły:
Masa ciała 81.40 kg -3 % kg
Szyja 35.00 cm -2 % cm
Biceps 30.00 cm -10 % cm
Piersi 98.00 cm -5 % cm
Talia 88.00 cm -2 % cm
Biodra 113.00 cm -3 % cm
Udo 66.00 cm -7 % cm
Łydka 38.00 cm -7 % cm
Zawartość 41.00 %
tłuszczu
w organiźmie
Oczywiście wszystko jest od wagi początkowej, w tym przypadku od 84kg.
Zastanawiające jest jedno. Z moją dietą bywa różnie. Raz dobrze raz źle. Jednak weekendy, a zwłaszcza niedziele są mocno dietowe i stąd te kilogramy. Gdybym przez cały tydzień trzymała się diety to spadek byłby o min. 1.5 kg. Taka prawda :)
Właśnie się zbieram i idę na siłownie. Muszę wykupić nowy karnet, bo tamten mi się skończył :)
Pozdrawiam, życzę miłego dnia.
-
Hej hej :)
Doskonale Cię rozumiem - nie wyobrażam sobie związku bez dużych dawek śmiechu.. mój luby głównie rozśmieszaniem mnie się trudni, uwielbiam go też i za to :)
A z tymi hormonami to w ogóle biedne jesteśmy i tyle.. Niewolnice związków chemicznych :?
Na forum wszystkie wkurzamy się tak samo, ale mają przenosić - pozostaje nam trzymać kciuki za umiejętności ich informatyków. Oby oby.
Nie ma co, trzeba się trzymać tego forum! Póki nie przeniosą.
Gratuluję spadniętych kilogramów i dzielnego ruszania się :)
A czemu z tą Twoją dietą tak jest, że w weekend porządnie, a w tygodniu nie? To swoją drogą jakiś ewenement, bo to właśnie z weekendami ma się zazwyczaj większy problem. Ciekawa sprawa!
Pozdrawiam :)
C.
-
Słyszałam plotki, że mają nasza wątki przenieść, więc może jeszcze troszkę poczekaj :D
A te 1,5 kg brzmi bardzo motywująco, aż sama mam ochotę na takie spadki kg :D