no jasne ze bedzie dobrze i jak staniesz za msc na wage to na pewno mile sie zaskoczysz:)
Wersja do druku
no jasne ze bedzie dobrze i jak staniesz za msc na wage to na pewno mile sie zaskoczysz:)
więc GRATULUJE tego centymetra :D i nie przejmuj się zobaczysz jeszcze nie raz ja będą uciekac ci kg!!!! uwież mi!!!!
za siłownie bije brawohttp://www.humor.logocjoner.pl/gify/...d252212ea1.gif
dzieki za odwiedzinki u mnie i POZDROWIONKA :)
Będzie dobrze. Na pewno. Musisz uwierzyć a tak będzie. Pozdrawiam i buziaczki.
:P :P :P Choma!!! :P :P :P
idziesz jak burza dziewczyno!!! gratuluję ruchu!!! gratuluję tysiączka!!! waga poleci - nie ma innij opcji :P :P :P ...teraz stoi przez @... ale się ubawiłam Twoimi historiami basenowymi :lol: :lol: :lol: , ostatnio mi kolezanka opowiadala jak po powrocie do domu od ginekologa zaskoczyla ,ze nie ma majtek :lol: :oops: :lol: :oops: :lol:
co do bio.. to cie pocieszę, ze Ivet mimo tego ,że nie chwali ich to chudła :P :P :P
udanych zakupów !!!
Witam Was:)
Jestem już po siłowni. Dzisiaj zrobiłam 23km na rowerku, 10 minut orbitreka i ćwiczenia na ręce, nogi i brzuch.
Później poszłam do sklepu z Mama i kupiła mi piękny strój (troszkę mały, ale to dobrze. Bo jak schudnę to przynajmniej będzie dobry i nie będę musiała go wywalać), czepek i spodnie na siłownie :)
Wkręciłam się chyba w taki rytm życia, choć nie wiem czy nie przesadzam z basenem. Bo postanowiłam robić 50 długości (w ciągu 45min) tylko, że później nie mam sił już na nic i idę od razu spać. Nie wiem czy nie zmniejszyć sobie tego, dopóki mój organizm nie przyzwyczai się do takiej dawki sportu. Co Wy o tym myślicie?
Właśnie gotuje się moja zupka kalarepkowa. :) Niestety troszkę mało dzisiaj zjadłam (jakieś 500kcal) ale mam nadzieję to nadrobić. Czekają mnie jeszcze truskawki z jogurtem i activia.
Muszę się Wam pochwalić, że wczoraj spędziłam bardzo miły wieczór w towarzystwie mojego kolegi. Możliwe, że coś z tego będzie, ale mam przed tym duże opory. Po pierwsze - jest moim najlepszym kolega. Jesli z Nim cos nie wyjdzie, to strace ostatniego przyjaciela. Po drugie - to totalne przeciwienstwo mnie. Ja - dobra uczennica, sumienna, mało pijąca. On - wieczny wagarowicz, dużo pije i pali. Nie wyglada tez zbyt dobrze, ale to nie jest przeciez wazne (choc znajac moje kolezanki to by mnie wysmialy). Jednak sprawia, ze usmiecham się często i dobrze mi się z nim rozmawia. Oj nie wiem, zobacze co z tego wyjdzie.
Pędzę zjeść zupkę i zobaczyć co u Was:)
Ooo, widzę kochana że idziesz jak burza do przodu! :) cm najlepszym wyznacznikiem postępów kiedy tak dużo ćwiczysz :)
Co do basenu - 50 długości po ile metrów? Bo to dość istotne :P
Fajnie, że wieczór towarzysko pozytywny - pozwól się sytuacji samej rozwinąć, na pewno będzie dobrze. A jak - czas pokaże :)
Pozdrawiam!
Zupka kalarepkowa?? A to mnie zaciekawiłaś, pierwszy raz o czymś takim słyszę :)
AmmyLee - 50 długości po 25 metrów.
Ivett - zupa z kalarepki to najprostsza zupa świata :P
Potrzebujesz tylko : kalarepy, ziemniaka dużego lub dwa małe, kostka rosołowa.
Gotujesz bulion, wrzucasz pokrojoną w kostkę kalarepę i ziemniaki. Doprawiasz solą i pieprzem. Można pognieść warzywa lub zmiksować i dodać jogurt naturalny.
Mnie smakuje i ma bardzo mało kalorii. A jak zjesz taka porcję, to jesteś pełna na długie godziny :)
hej ho :D
:) tak tak AKTYWNY tryb zycia dziala jak narkotyk :) naprawde dodaje energii ;) a przy okazji mozna stracic te zbedne ciezary:D
POZDROWIONKA :)