Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20

Wątek: Timka przechodzi na diete..

Mieszany widok

  1. #1
    Timka4 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-11-2014
    Posty
    18

    Domyślnie Timka przechodzi na diete..

    Witam, mam 23 lata i 25kg wagi za dużo..
    8 miesięcy temu urodziłam dziecko..ważyłam 92kg...waga spadła mi do 75...i cóż zapuściłam się...nie wiem czy dam radę..ale spróbuję. Diety nie są mi obce..Gorzej z chęciami, wmawiam sobie że idę na dietę..ale tak na prawdę tego nie czuję..a chcę w końcu być atrakcyjna dla siebie..
    Od jutra dieta MŻ + 1200 kcal.

    Zobaczymy jak to będzie..ważne że zaczęłam w końcu o tym myśleć i planuję coś z tym zrobić.

  2. #2
    Timka4 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-11-2014
    Posty
    18

    Domyślnie Odp: Timka przechodzi na diete..

    Śniadanie już za mną, korzystam z tego co mam w domu, zakupy zazwyczaj robię raz w tygodniu..
    Wiem że muszę zmienić pieczywo..ale nic póki co to to co mam musi wystarczyć.

    100g chleba tostowego
    25g serka topionego salami
    50g szynki
    80g pomidora
    110g ogórka

    Razem 415 kcal

    Za dużo..ale myślę że dam radę nie przekroczyć 1200.

  3. #3
    Awatar agata55
    agata55 jest nieaktywny Administrator
    Dołączył
    29-09-2014
    Posty
    245
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: Timka przechodzi na diete..

    Widzę, że ostro działasz. Rzeczywiście ten chleb to musisz zmienić bo to samo spulchniacze. Jednak najważniejsze są chęci i cel a tego u Ciebie nie brakuje.

    A wprowadziłaś jakieś ćwiczenia? Biegasz, ćwiczysz na siłowni czy zajęcia fitness? Co wybrałaś?

  4. #4
    Timka4 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-11-2014
    Posty
    18

    Domyślnie Odp: Timka przechodzi na diete..

    Chlebek już jutro będzie inny..może wafle ryżowe akurat je lubię. Zobaczę co mają w najbliższym sklepie.
    Chęci są i nie są. Jednak dzień już za mną..a z kolacją co zjem o 7 to wyniosło 1540 kcal..jutro będzie lepiej. Ważne że zaczęłam. Muszę podchodzić do tego z dystansem bo miesiąc wytrzymam i się poddam.

    Drugie śniadanie:
    Jabłko
    Obiad:
    Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą,serem, cebulką i pieczarkami - samo zło zjadłam 310 gram..to około 800 kcal...
    Kawałek malutki sernika..zjadłam bardzo mały kawałek ciasta zamiast 3 dużych..
    Kolacja:
    Marchewka z jabłkiem - coś lekkiego, bo za dużo kcal zjadłam.

    Jeśli chodzi o ruch to przed wczoraj ćwiczyłam w domu aerobik domowy...wczoraj przerwa..ale od dziś minimum 30 minut ruchu. Bynajmniej mam nadzieję że mi się uda

    Podsumowanie dnia.
    Nie jest najgorzej..zjadłam bardzo mały kawałek ciasta zamiast 3 dużych..więc jestem zadowolona. Jutro będzie lepiej. Jestem zadowolona

    Dziękuję za odwiedziny

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •