9 miesięcy... Tyle minęło od operacji zmniejszenia żołądka. Bywało różnie, czasem ciężko. Sam zabieg i rekonwalescencja przebiegły bezboleśnie i bezproblemowo. Jest to jednak zmiana na całe życie i warto o tym pamiętać. To nie jest tylko tak, że żyje się normalnie, tylko je się mniej. Ale może o tym później. Dołączyłam tutaj, bo bardzo brakuje mi wsparcia, rozmów o tym. Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia? Czy może ktoś jest zainteresowany takim rozwiązaniem problemu, jakim jest otyłość? Ja poinformowałam tylko najbliższą rodzinę, stąd temat jest trzymany raczej w tajemnicy. Szukałam forów, na których jest o tym mowa, blogów. Ale jest ich bardzo mało i wiele z nich od dawna nieużytkowane. Może zatem tu zacznę pisać o moich doświadczeniach, odczuciach... Jeśli ktoś ma jakieś pytania - to śmiało