Odp: Do 3 razy sztuka :) 115 lecimy w dol !
Witajcie Dziewczyny.
Ja też zaczynam walkę po raz trzeci. Trzymam za Was kciuki, szczególnie kiedy widzę jak dobrze Wam idzie.
Startowałyście z tej wagi, od której ja teraz zaczynam. To mój "najlepszy" wynik. Od ostatniej wizyty tutaj niestety przytyłam. Startuję z dietą 1200 kcal, urozmaicona. Przerobiłam wiele róznych i efekty były ale wszystko wracało. Ja chyba zajadam stes ;). Zobaczymy, może tym razem. I będę tu do Was zaglądać.
Odp: Do 3 razy sztuka :) 115 lecimy w dol !
Rany.... co za poczatek roku! Pierwsze problem z zebami a teraz jestem chora :( Kurde 5 dzień w łóżku... nic nie robie tylko leże pod kocem wiecznie z kubkiem mleka z czosnkiem i miodkiem.... ehhh dodatkowe kalorie. Ale co zrobić. Zdrowie ważniejsze. We wtorek mamy spotkanie u dietetyka... :) Zobaczymy jak pójdzie. Jesteśmy dobrej myśli. Do maja cel 65 kg... ale będę zachwycona jak zobaczę 6 z przodu! . Ostatnio poszaleliśmy troszkę w sklepie.... mąż już nie mogłpatrzec na moje workowate ciuchy a ja na jego.... w tych wielgachnych ciuchach! Oczywiście wszystkiego po troszku... 1 spodnie , 2 bluzki , 1 koszulka , bielizna :) Bo po co więcej jak znowu niebawem będą duże :) A jak u was kobietki?????
Odp: Do 3 razy sztuka :) 115 lecimy w dol !
Witajcie!!!
Dość długo mnie nie było... i nie nie poddałam się! Walka trwa!Miałam mnóstwo spraw na głowie i nie było czasu się logować. W Ostatnią sobotę waga pokazała 81 kg!!!! Sama nie mogę w to uwieżyć!!!! Pewno było by mniej gdyby nie to ze nawet nie miałam czasu na spacery a jak juz był.. to nie było pogody... deszcz i wichury. 16 kg do celu.. i wiecie co ? zaczynam w końcu wierzyć że to się uda.... Do tej pory sobie to tylko wmawiałam... teraz w to wierzę! jakis czas temu Zaczęłam powoli sie rozglądać za sukienką na Komunie naszego synka... oczywiście w towarzystwie najlepszej przyjaciółki! Po dłuższym czasie... zadała mi pytanie: Ile jeszcze WORKOWATYCH kiecek będziemy oglądać! i tu niestety muszę jej przyznać rację... Oglądałam same bez kształtne sukienki.... - jak worki po kartoflach... gdzieś taam w głowie jeszcze nie wszystko się poukładało.. aleeee przełom już jest... bo upatrzyłam sobie kilka dopasowanych sukienek :) Jeszcze 12-14 kg i będę kupować !!!!! mamy też z mężem nowy nawyk... - bardzo głupi ( jak na ludzi dorosłych) szukamy na sobie kosci - dosłownie!!!! Co rusz któreś z nas woła- Zobacz zobacz tu jaka dorodna kość mi wystaje.... hahahaha :) Cudne uczucie!!! Kochane życzę wam abyście i wy zaznały takiego szczęscia!!!!!