Odp: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!10kg mniej do maja!
Karina, chyba ważne też jest, żeby po upadku szybko powstać, a nie leżeć i rozpamiętywać. Dziś bedzie lepiej.Dziś dasz rade, babeczko:) od 14ego stycznia jestem na diecie. Bedę się ważyć 8ego lutego. Jeszcze trochę. Zobaczymy. Na razie sie trzymam. Od dzis może wiecej ruchu, bo rowerek stacjonarny bede miała. Do tej pory to kiepsko, bo miałam nogę zagipsowana. Noga sie rehabilituje i ja też. Powodzenia. Dzięki, Karina, że jesteś. Dzięki za pomoc
Odp: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!10kg mniej do maja!
ja chyba bym nie wytrzymala bez wazenia tak długo, juz co tydzien to dla mnie dlugo i nawet w srodku tygodnia czasami wchodze na wage;) ale tym bardziej bedziesz mile zaskoczona. a ogolnie czujesz,ze chudniesz? czujesz,ze masz wiecej energii? jak ogolnie sie odchudzasz? bo ja przestzregam stalych posilkow 7.30 lekkie sniadanie 10 sniadanie w pracy z reguly kanapka pelnoziarnista, 13 owoc lub cos lekkiego jogurt. 14.30 lub 15 obiad i tu jem wszystko normalne obiady nie fiksuje z dietetycznym raczej. i 18 lub 19 kolacja raczej cos malego. 1 kanapka + np. cwiartka papryki lub ogorek kiszony, jajko lub makrela wedzona, ale najczesciej kanapka. i to koniec duzo wody niegaz.pije caly dzien, choc najwiecej wieczorem. zielona i czerwona herbata oraz 1 kawa. i co jakis czas rowerk min 30 minut, ale staram sie jechac 40 lub nawet osttnio 1 godz. ale to za dlugo, bo na drugi dzien gnaty mnie bolaly.pozdrawiam. a jak to wyglada u ciebie?
Odp: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!10kg mniej do maja!
ps. cos maria 1200 nie zaglada, podkleilysmy sie pod jej watek, mam nadzieje,ze nie jest zła. moze zajrzy wkrotce, chyba sie nie poddala i nadal walczy...;)oby, czekamy na ciebie , bo to twoj watek "nigdy sie nie poddawaj" i tego sie trzymajmy ;)))buziaki dla was dziewczyny milej nocy;))
Odp: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!10kg mniej do maja!
Czuję, ze zjechalam już. Widać po twarzy. Znajomi też potwierdzają. Byłam u dietetyczki. Mam rozpisana dietę między 1000 a 1300 kcal. Pięć posiłków, czasem nie zjadam wszystkich. Dużo wody, ok. 2l, zero słodyczy, takze cukru. Pije herbaty ziolowe, też herbatę zielona i czerwona. Z ćwiczeniami to kiepsko, bo ta noga była niesprawna. Teraz trochę więcej chodzę, choć powoli. Trochę brzuszków robię i masuje sobie te partie grube☺ tak mam na razie. Rowerek mi przywieźli, więc pewnie pojezdze trochę, choć nie dziś już. Tak się trochę osadzilam w tej diecie. Nie chce myśleć, ze teraz zepne poslady i zrzuce, a potem sobie pozwolę. Chce wypracować swój sposób żywienia, który jest dobry dla mojego zdrowia. W sumie o to chodzi najbardziej. Nie muszę być chuda jak strzała, ale chce np. Odciążyć kręgosłup.
Odp: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!10kg mniej do maja!
super,ze jestes pod opieka specjalisty, bo na pewno bedziesz bardziej sie mobilizowac i bedziesz wytrwala, zmiana zywieniowa to podstawa, ale jest to b. trudne, tez chcialabym sie tego nauczyc, ale niestety ciezko mi to idzie. trzymam kciuki;0 a skoro juz widac po buzi ,ze schudlas i inni zauwazaja roznice to znaczy,ze jest juz bardzo dobrze, bo z reguly inni zauwazaja dopiero po ok 2 miesiacach odchudzania, takze u ciebie super, tak trzymac:)a ja wczoraj sie dzielnie trzymalam, bo zjadlam tylko 1 paczka, choc gdybym nie byla na diedcie to pewnie i ze 4 bym zjadla.albo i wiecej. jutro wazenie. zobaczymy ile mniej po tygodniu.a ty kobietko jestes bardzo dzielna, skoro tak ladnie dietkujesz, z ruchem poczekaj jak troche zrzucisz, na poczatek podstawa to dieta.pozdrawiam cieplo i zycze milego dnia;)ps. a gdzie sie podzial twoj suwaczek wagi?
Odp: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!10kg mniej do maja!
No własnie. Chyba dlatego, ze wczoraj weszłam na forum na komórce, tak mi sie wydaje. Zaraz zobaczymy. Ja mam dzis mega zachciołki. Eeeeee
Odp: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!10kg mniej do maja!
a ja dzis tez poleglam, wczoraj sie trzymalam przy tlustym czwartku i zjadlam tylko 1 paczka dla tradycji, ale z wielkim apetytem na niego, a dzis mama przywiozla mi faworki i poleglam zjadlam chyba z 10 buuuu, a jutro przeciez wazenie;((((masakra, ale byly przepyszne takie kruchutkie, jk lubie najbardziej...
Odp: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!10kg mniej do maja!
ojojoj ja zjadłam 4 pączki ;D a dziś ból brzucha i cierpię ...kara musi być!
Odp: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!10kg mniej do maja!
musimy sie poprawic;))hehe a ja dzis mam 1.1 kg mniej po tygodniu takze jest bardzo dobrze;)))dzis urodziny synka wiec nie bdzie dietkowo, ale raz nie zawsze:))milego weekendu zycze;))
Odp: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!!!10kg mniej do maja!
ej, karina, jak to robisz? Paczek, faworki, a chudniesz. Ja już nie mogę doczekać się ważenia. zobaczymy. Na pewno ogłoszę to publicznie, cokolwiek wyjdzie:)