Witaj Aneecia :)
Bardzo dobrze Ci idzie :) Jesteś dzielna :)
Oby tak dalej!
U mnie, podobniej jak u Ciebie mój humor zależy od dietki. Jak się dietkuję to tryskam radością a jak się objadam to łapię doła. Ale czasami się zastanawiam czy przypadkiem wszystkie pulchniutkie kobitki tak nie mają :)
Też mi się często zdarza , że prześpię pare kalorii hmmm ale trzeba z tym jakoś żyć, prawda? :)
Życzę powodzenia i trzymam kciuki :)
Całuski :)