szczaw podobno coś tam sroś tam wypłukąję więc go też nie jem :roll:
Wersja do druku
szczaw podobno coś tam sroś tam wypłukąję więc go też nie jem :roll:
no ludzie, którzy mają problemy z nerkami nie powinni jeść szczawiu...chodzi o jakieś szczawiany?! nie wiem dokładnie.
a ja szczaw jem raz na ruski rok :P
to ja już wolę piwko 8)
ja zdecydowanie też :twisted:
ale kalorycznie to to się nijak ma do siebie :evil:
ja pije i żyję :roll:
popieram - ale lepsze wino. mniam mniam...
ja robię 10 km na orbitreku a nagrodą jest zimny bronek 8) winko też lubię :roll:
witam po kawusiowo i życzę udanego weekndu dziewczyny 8)
u mnie niestety sobota z cyklu sprzątanie chlewu po młodej :roll:
a u mnie odrabianie zaległych lekcji (2 tyg. choroby) :roll:
monikap winko zdecydowanie najlepsze :twisted:
a co do weekendu to miałam iść na impeze, ale ze względu na pogode (łamie drzewa) nie idę. Aż takiej motywacji nie mam...