Jola
mam nadzieję, że jednak nie jest to coś nieodwołalnego.
trzymaj się mocno, przytulam, ściskam, Anna
Wersja do druku
Jola
mam nadzieję, że jednak nie jest to coś nieodwołalnego.
trzymaj się mocno, przytulam, ściskam, Anna
Lunko bardzo sie zmartwilam................ :(
Tak sie cieszylam ze wrocilas....wiem ze to musi byc cos powaznego i dlatego jeszcze bardziej sie denerwuje...Jestem przy Tobie calym swoim serduchem i mam nadzieje ze niedlugo wrcisz i ze wszysko bedzie u Ciebie ok....Lunko smutno mi...........i marwtie sie.... :(
Ja też się martwię o Ciebie.. całe popołudnie myślę o Tobie..
Trzymaj się.........jak będziesz mogła wpadnij i napisz, proszę... wiesz jaka niepewność taka jest okropna..
myslami jestem przy Tobie..
i ja sie zmartwiłam :(
Serduchem jestem z Toba..i czekamy na wieści az będziesz gototwa sie nimi z nami podzielić
śle tysiace całusków i pozdrawiam gorąco :*
zawsze będziemy o Tobie pamietały :!:
o matko a tak sie cieszylam ze wrocilas, a tu cos sie stalo :(
mam wielka nadzieje ze sie pojawisz niedlugo, samymi dobrymi myslami jestem przy tobie.
Witaj Luno......
przykro mi...... nic więcej napisac nie potrafię.
Szanuję jednak Twoją wolę.
Pozdrawiam
Lunko jak mogę tak przytulam wirtulanie i smucę się...... buziaczki
Jestem z toba w tych trudnych dla ciebie chwilach.
Pozdrawiam i smutno mi...........
Witaj Lunko....bardzo sie martwie....myslami jestem przy Tobie .....przytulam Ciebie...Mam nadzieje ze sie odezwiesz....i ze wszystko bedzie dobrze....Bede czekala na Ciebie....i napewno nie zapomne o Tobie....Pamietaj ze jestem z Toba....
Luno.....jestem całym serduszkiem z Tobą i Twoją rodziną.....
nie musisz tu nic pisać, ale wchodż tu od czasu do czasu i chociaż poczytaj......proszę.