-
Luno, nie musisz na mnie krzyczeć....wystarczy, że widze twój suwaczek, to mnie to tak mobilizuje, że szok! :shock:
Gratuluje!!!!!!!!!!!!!!
Luna, jak już dojdziesz do wymażonej wagi, to normalnie na forum "Sukcesy" chyba możesz zamieścić swoją historię. Ba historię....co odważniejsi nawet zdjęcia dają z "przed" i "po" odchudzaniu...jak na nie patrze, to nic mnie bardziej nie zmusza do ćwiczeń!
Tujanko...musiałabym się dokładniej zapoznać z zasadami tej dietki :wink:
-
Stello :D wszystkie wyrzeczenia ,chwile kryzysu i złe humorki odchodzą w niepamięć ,kiedy słyszysz z ust rodzinki czy znajomych słowa uznania!!!Człowiek puszy się wtedy jak paw i już wie,że warto przechodzić przez to wszystko :D :!:
Colacaro :D w tym wypadku Twoja zazdrość jest pozytywna bo dodaje wiary i animuszu do dalszej walki (wiem to po sobie)!!!Dzięki za wiarę we mnie :!:
Tujanko :D wykombinowałam,że jesteś zła bo...jesteś głodna ,a jednocześnie jesteś zadowolona bo...trzymasz się nowej dietki :wink: :roll: :!: Ale pokręciłam :shock: Trzymam kciuki :!:
Mamadu :D kto wie ,kto to wie...może to i dobry pomysł z tymi "Sukcesami" - pod warunkiem,że dotrę do mety :D Szczerze mówiąc jeszcze tam nie zaglądałam i muszę to nadrobić :!:
http://www.edycja.pl/img/kartki/krajobrazy/v30.jpg
-
Życzę wszystkim miłego dnia i przesyłam moc buziaczków :D :D :D :!: :!: :!:
http://e-kartki.net/kartki/big/110228371196.gif
-
Witaj Lunko,witajcie
usiadłam na moment z kawą,na moment, bo dziś mam w sobie sporo energii
i muszę ją wykorzystać.
Spało mi się dobrze, mimo głodu, samopoczucie niezłe.
Luna, owszem masz swój udział mobilizujący,każda z nas wiedzie własne
boje z nadwagą ale jednocześnie wie, że nie jest sama.Jest nas tyle,
że zawsze znajdzie się miłe słowo, porada, jakaś istotna uwaga,ktoś podpowie
coś z doświadczenia,każdy sukces jest doceniony.
Parę z nas pisało o wstydzie z własnego wyglądu, o problemach z samoakcep-
tacją.Są to naprawdę dla każdej z nas poważne problemy.
Ja do tej pory najchętniej " ubierałam się w auto ", myślę, że wiecie, co mam
na myśli.Unikałam jak ognia spotkania z ludźmi dawno niewidzianymi.
Jeszcze nie jest z tym dobrze, ale wierzę już, że będzie lepiej.
Dziewczyny, nie napisałam nic, czego byście nie znały,przepraszam więc za
przynudzanie.Miłego dnia.Anka
-
Tujanko masz rację wszystko o czym pisałaś my grubaski znamy. Ale cieszę się, że powoli "otwierasz" się na świat. I tak będzie coraz lepiej z każdym straconym kilogramem. Pozdrawiam.
-
Nie, Tujanko, wcale tutaj nie "nudzisz". Nawet tak nie myśl.!!!
Wszystkie mamy podobne problemy...ja też się ubierałam "na auto" , i też unikałam znajomych. A raczej dalej ich unikam. Ale to się niedługo zmieni :wink:
Tak na dobrą sprawe to tylko tu, na forum, mnie rozumiecie.
I ciesze się, że tu trafiłam...przez zupełny przypadek. Po prostu sobie surfowałam po sieci...i bęc...jestem :wink:
-
Witaj Luno... :)
nastepny dzionek sie zaczal... :) Mi wlasnie burczy w brzuszku... :) ale zrobilam sobie czerwona herbatke :) bo do obiadu jeszcze daleko
:roll: :roll: :)
Zostalo na 5 dni... :) jak ten czas szybciutko leci :)
Tujanko ja tez pamietam te swoje stany zniechecenia do wszystkiego jak przytylam..czulam sie strasznie ..Nawet ze znajomymi nie chcialo mi sie spotykac..Najtrudniejsze bedzie utrzymac ta wage...ale mysle ze pewnych zlych nawykow pomalu sie juz pozbywam i bedzie mi latwiej...Pozatym mam Was :) Trzymam kciuki za Ciebie... :)
Pozdrawiam Was Sloneczka i zycze dietkowego dzionka :)
http://i.wp.pl/a/i/kartki2/main/kartka1283.jpg
-
Witajcie wszystkie miłe
Lunki jeszcze nie ma, wyciągam więc ja wątek za uszy do góry.
Dzień minął mi pracowicie, wprawiałam się też w pisaniu, podając
przepisy na pieczarki u Mamadu.Może Was zaprosi.
Stella, mam nadzieję,że jeszcze nie padłaś z wycieńczenia, ja jeszcze
dycham.Dziewczyny, okazuje się, że w człowieku jest bardzo dużo
wody, spuszcza się ją nie soląc potraw.
Lunko, dasz radę napisać, jak minął dzień?Mam nadzieję.
Na razie, wpadnę jeszcze.Anka
-
Luno chyba znow dzis pozno bedziesz niestety... :(
Wiec poczytam sobie jutro :)
Ciekawa jestem jak minal Tobie dzionek???
Tujanko jeszcze nie padlam ale dzis kolowalo mi sie troszke w glowie...ale pozniej minelo.. :)
Najbardziej marwia mnie moje ,,since,, pod oczami... :( Zawsze mialam ale teraz widac je jeszcze bardziej... :( Masz racje sol zatrzymuje wode w organizmie...
Pozdrawiam i zycze spokojnej nocki :)
-
Stella
ja też zawsze miałam sińce pod oczami, ale wolę je niż worki.A teraz o dziwo
poznikaly,specjalnie poleciałam do lustra żeby sprawdzić.
Cieszę się,że się trzymasz.Ale zawroty głowy- nie lekceważ ich.Ania