Drogie Kobietki !

Rzadko się udzielam na forum ,ale bywam tu bardzo często. Lubię bardzo czytać wasze posty ,to mi pomaga w ,,trzymaniu się ''. Jednak ostatnio mama jakiegoś doła chyba .Straciłam swoją motywację i siła trzymająca mnie na diecie też już nie taka jak bym chciała
Do tej pory motywowało mnie to forum i to ,że schudłam juz 21 kg, czasem ogladałam fotki fitnesek ,to z kolei motywowało mnie ćwiczeń na siłowni.
Od 3 tyg. siedzę w domu, stopa w gipsie. Co do wagi to przybyło mi 1,5 kg ,ale to może po części wynikać z zaparć. Załamałam się jednak ,Choć wiem ,że jka zacisnę pasa to za 2 tyg. nie będzie śladu po tym 1,5 kg.
Może dobija mnie to ,że nie mogę nigdzie wyjśc ,ani pojeżdzić na rowerku ,ani na siłowni pobuszować.
Poradźcie ,jak z tego wyjść ,może ćwiczyć jakoś ,ale z tym gipsem??
Dietę cały czas trzymam ,ale ostatnio zauważyłam też ,że prawie za każdym razem jak coś zjem mam wyrzuty sumienia. Nie mam tu na myśli wyrzutów po jakimś małym cukiereczku ,ale mam takie uczucie po ,,normalnym'' dietetycznym posiłku.
To mi już podpada na baaardzo wczesne początki bulimii.
Pozrdawiam cieplutko wszystkich
basinka_25