-
Hej Kasia ja tez będę trzymała za Ciebie kciuki..
u mnie jest podobnie..
zaczęłam odchudzać się w połowie listopada, do 5 lutego schudłam prawie 10 kg.. motywację miałam wielką, bo mój ślub
.. schudłam do 76 kg (mam 174 cm) i byłam bardzo szczęśliwa.. ale teraz stoję, a raczej nawet tyję.. bo nie daję rady porządnie znow wrócic na dietkową drogę.. a nie chcę znów ważyć 80 czy 90 kg (bo i 90 swego czasu przekroczyłam..
).. ale coś mam problem z powrotem.. kilka dni idzie mi ładnie, a potem znów kaszana.. jutro mam "chwilę prawdy" - ważenie, boję się stanąć na wagę..
W czwartek napisalam sobie plan, wg którego 15 czerwca mam mieć 70 kg.. niby jest realny i do wykonania.. ale brak mi sił.. przykładem jest dzisiejszy dzień, kiedy mam taki apetyt, że szok
no i plan po 3 dniach padł.. ale od jutra znów kolejny raz próbuję sie podnieść i dzielnie dietkować i ćwiczyć... ja też bym chciała ubrać kiedyś I raz w życiu strój dwuczęściowy i krótką spódniczkę..
Kasiu może razem się motywujmy - wtedy jest łatwiej! Damy radę!! kurcze, musimy dać!!
JA BĘDĘ TU ZAGLĄDAŁAM I SPRAWDZAŁA, JAK TAM CI IDZIE!! A TY WPADNIJ DO MNIE I TRZYMAJ TEŻ ZA MNIE KCIUKI BO BARDZO TEGO POTRZEBUJĘ.. PAPA, MIŁEGO POPOŁUDNIA NIEDZIELNEGO!!
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki