:arrow:
Wersja do druku
:arrow:
Witaj Bebe!
OGROMNIASTE GRATULACJE!!!!
Cieszę się razem z Tobą i po cichutku zazdroszcze :)
Jasne że bedę podczytywać co u ciebie słychać ;)
Pozdrawiam i pogłaszcz brzuszek ode mnie :)
Postaram się szybko iść w twoje ślady ;)
:arrow:
Bebe GRATULACJE :)
cieszę się razem z Tobą baaaaaaardzo... :) jejku, ale super! :)
w sumie nie miałam tego zdradzać, ale co tam.. ja mam wielką nadzieję, pójść w Twoje ślady.... starania zaczęte...... na razie czekamy..... :wink:
buziaczki :) a Fasolka niech rośnie szybciutko :)
ps. W sumie nie wiem nawet jak masz na imię... no i jak wyglądasz, a lubię pisać jak wiem do kogo tak wizualnie... jak nie masz nic przeciwko moze pokazałabyś mi się na zdjęciu :) jakby co mój mail to aneczka.s@wp.pl :) mnie pewnie gdzieś tam na forum widziałaś.. ale ew. i ja mogę fotkę przesłać :) buziaczki
:arrow:
Witaj Bebe!
A ja poprosze w takim razie o przesłanie ciążowych fluidków :)
I fotki też zwłaszcza jak tego małego pulpecika w brzuszku juz bedzie widac :) - uwielbiam takie foty ;)
A w maju na pewno będziesz prześlicznie wyglądać :)
Buziaki
Bebe
Wybacz, że nie załapałam od razu jaki jest powód Twojego chwilowego :D odejścia z forum.
GRATULACJE WIELKIE!!!!
http://www.robhalford.com/quorum/ima.../groupwave.gif
Od cioci :wink: biglady proszę też pogłaskać brzuszek :D
Buziaki
:arrow:
Bebe, tak strasznie mi przykro :(
Trzymaj się kochana, myślami jestem z tobą.
Buziaki
Bebe bardzo mi przykro...... w sumie trudno mi coś napisac..
Trzymaj się i staraj jednak myśleć pozytywnie.. myślami jestem z Toba..
:arrow:
Bebe! Ciesze się ze zajrzalas bo juz się martwiłam co u ciebie.
Odczekacie jakiś czas i znowu sprobujecie :)
A może przez ten czas uda ci się sprawić by kregoslup mial mniej do dzwigania ;)
Trzymaj się, myślami jestem z tobą!
Buziaki
Mówiłam to wczoraj, ale powiem znowu...daj sobie czas...daj czas bólowi, miłości. Wspieraj się na bliskich - także po to są. Idź do przodu, bo tam czeka na Ciebie coś dobrego. Nie wiem, czy za najbliższym zakrętem, ale wiem,że czeka...Z miłości rodzi się miłość, a Ty masz jej w sobie całe pokłady. Czuję to. Nie pytaj skąd, nie pytaj dlaczego tak czuje i już.
I pamiętaj nie daj sobie wmówić, że "szybko" powinnaś postarać się o kolejne dziecko - nie da się zastąpić jednego dziecka drugim...jednej miłości kolejną. Twój Aniołek jest tam gdzie są wszystkie Aniołki. Jest mu dobrze, ciepło i ma dużo miłości. I opiekuję się Wami z nieba. Nie każdy ma takiego prywatnego Aniołka.Pamiętaj o tym.
Trzymaj się ciepło i pamiętaj, że zawsze i o każdej godzinie ;)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...ba1/weight.png
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...274/weight.png
:arrow:
Witaj Bebe :)
przesyłam Ci pozdrowienia.. domyślam się, ze wielki smutek nosisz w sobie.. ale zrób tak jak napisałas - pomysl o sobie, zadbaj o siebie.. trzymaj się i wróc tutaj, dietkuj..
uśmiecham się do Ciebie...buziaczki
Wpadłam powiedzieć, że jestem jakby coś ;)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...ba1/weight.png
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...274/weight.png
:arrow:
Witaj Bebe!
Cieszę się że zaglądasz na forum. Do najłatwiejsza droga do znalezienia nowej motywacji do dietkowania. Mi też ciężko było wrócic, zawsze miałam wytlumaczenie, a to że coś mnie jesczze boli, albo organizm osłabiony. Ale wiem już że powinnam zabrac się za siebie jeśli chce jeszcze pare kilo zrzucic. Nie planuję drastycznego odchudzania, ale zdrowe i koniecznie połączone z ćwiczeniami :)
Mam nadzieje że nam obu się uda odnależć tą motywacje :)
Dbaj o siebie i nie zaczynaj za wczesnie cwiczyc, no chyba że lekarz pozwoli. W maju przekonałam sie że zdrowie to najcenniejsza rzecz jaką mamy i bez niego wszysto inne schodzi na dalszy plan.
W pracy na pewno wszystko pomalutku nadrobisz... w końcu to tylko praca :)
Trzymaj się i pamiętaj że my tu zawsze czekamy w gotowości by wesprzeć cię na duchu :)
Buziaki
:arrow:
:arrow:
:arrow:
Baaaaaaardzo dziękuję za przemiłą rozmowę.Przepraszam, że tak nawijałam, ale ja juz tak mam :oops: Buzia mi sie nie zamyka.Mam nadzieję, że Cię nie wystraszyłam.
Życzę wytrwałości w walce o szczupłą siebie. Będę zaglądać i wspierać, ale Ty też musisz się tu pojawiać ;)
pozdrawiam cieplutko :)
nie wiem jakie kwiatki lubisz więc wklejam taki ;)
http://lpc1.clpccd.cc.ca.us/lpc/chem...ages/LILIA.GIF
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...9d3/weight.png
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...b29/weight.png
Hej Bebe :)
wpadam z pozdrowieniami :) miło widzieć, ze się mobilizujesz i walczysz :)
trzymam mocno kciuki!! :) wiesz, po tym wstrętnym jojo jest trudno.. ale damy radę prawda? :D buziaczki! :)
Witaj Bebe!
Walcz walcz, bo warto!
Zbieraj motywacje całymi garsciami :) Byc moze bede musiała się w niej trochę u ciebie zapozyczyc bo u mnie pod tym wzgledem niestety debet na koncie ;)
Tryb zycia mocno niedietkowy niestety - malo snu, duzo pracy i nieregularne posilki - jednym slowem 3 wrogow odchudzania. A na dodatek jeszcze weekend u tesciow - poleglam przy ciescie :( tak mam ochote na cos slodkiego ze normalnie szok!!! na mięso też co dziwne - juz bylam podejrzewana o spolkowanie z bocianem ale nic z tego na razie nie wychodzi niestety...
Nie wiem co się dzieje chyba badania zrobie, bo moze oragnizmowi czegos brakuje - ze slodkie ciagnie to łakomstwo... ale to mieso? :roll: Czuje się jak drapieżca zaglądając do lodówki ;)
Zycze wytrwalosci i trzymam kciuki rzecz jasna
Buziaki
hejka Bebe :lol:
znowu jestesmy na początku drogi :lol:
cieszmy sie z tego, że chociaz nie mamy więcej
i zacznijmy w końcu walczyć o mniej
buziaki H
:arrow:
Wspaniale, ze postanowilas sie otrzasnac zanim zobaczylas na wadze 100 kg. Szkoda, ze ja kiedys nie bylam na tyle madra i zarlam dalej jak prosiak. Coz Polak madry po szkodzie :D
pozdrawiam serdecznie
p.s. uwielbiam Jaroslaw - mam w nim i w pobliskich miasteczkach i wioskach cala rodzine, takze milo mi spotkac na forum moja ziomalke :)
Udanego weekendu :lol:
dużo slonka :lol: :lol: :lol:
i przyjemnych chwil
buzialki H
Kochana Bebe, nie było mnie u Ciebie dość długo i dopiero teraz przeczytałam o wszystkich zmianach. Strasznie mi przykro w powodu Twojego Aniołka - nawet ja, właściwie obca Ci osoba, nadrabiając zaległości w Twoim wątku poczułam najpierw radość, gdy przeczytałam o ciąży, a potem nagle zamarłam, bo przeczytałam ciąg dalszy. :( Pozwól, że Cię mocno przytulę i postaram się w tym uścisku przekazać dużo dobrej energii.
Gratuluję tego, że pozbierałaś się tak ładnie z dietą i znowu walczysz. Jestem pewna, że gdybyś zobaczyła, jak koło Ciebie znowu przepływa ta znienawidzona setka, byłabyś na siebie wściekła. Opamiętałaś się w porę, znowu walczysz i mocno zaciskam kciuki, żeby tym razem udało Ci się walkę doprowadzić do samego końca.
Trzymaj się, kochana. :)
:arrow:
Witaj Bebe!
Strasznie mi przykro z powodu twojego Dziadka :(
To przykre jak odchodzi ktos bliski.
Myslę, że twój mąż na pewno by pamietal o urodzinkach gdyby nie okolicznosci. Niestety nie zawsze mozemy swietowac tak jak bysmy tego chcieli. Ale z pewnością wynagodzi ci to przy najblizszej okazji ;)
Cieszę sę że dietka dobrze idzie i masz troche ruchu :) To najwazniejsze. Na regulacje por posiłków przyjdzie czas w nastepnej kolejnosci. Moze najpierw sprobuj te slodycze wyeliminowac lub przynajmniej ograniczyc.
trzymam kciukasy by dbanie o siebie sprawialo ci tyle radosci i bylo tak efektowne jak rok temu :)
buziaki
O rany, Bebe, już drugi raz pod rząd zaczynam wiadomość do Ciebie od tego, że tak bardzo mi przykro. :( Strasznie trudny miałaś ten ostatni okres, ale wiesz co to znaczy? Że teraz pewnie wydarzy Ci się mnóstwo wspaniałych rzeczy, bo przecież równowaga w przyrodzie musi być. Z całego serca Ci tego życzę, zresztą nie tylko w ramach zaległych życzeń urodzinowych. A tak jeszcze przy okazji tych urodzinek, to życzę Ci, by ten rok był ostatnim rokiem Twojego skutecznego odchudzania, no i żeby te inne plany spełniły się też. :)
Wiem, że jesteś bardzo zajętą osobą, ale i tak zapytam... Nie ma jakichś szans Twojego przyjazdu na grudniowy zlot? Bardzo chciałabym Cię wyściskać osobiście - no ale jeśli się nie uda, to chociaż wirtualne uściski przesyłam.
Hi Bebe, ciężko w takich sytuacjach kogoś pocieszać, jednak wiedz, że ciepło myslę o Tobie, bardzo ciepło, przytulam Cię do siebie.
Współczuję straty dziadka i jeszcze ten pogrzeb w taki dzień. Wszystko się zeszło i dlatego mąż zapomniał.
Mam nadzieję, że się pilnujesz?
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...9d3/weight.png
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...b29/weight.png
:arrow:
:arrow:
Hi Bebe, wielka szkoda, że nie spotkamy się na grudniowym zlocie, jednak z pewnością odrobimy to kiedy indziej. Pomysł z rowerkiem bardzo popieram, sama mam taki stary, który całkiem nieźle jeszcze działa, jednak obecnie nie jest nigdy pod ręką, żeby na nim troszkę pojeździć muszę go transportować z odległego pokoju, a to zdecydowanie zniechęca mnie - no cóż cienki bolek ze mnie. :wink: Z widzeniem dzieciaszka tylko chwilkami niestety znam bardzo dobrze z autopcji, trudno jest wtedy cholernie, ale skoro piszesz, że to tylko kilka miesięcy, to z pewnością jakoś przetrwacie, czasami tak trzeba i dobrze to rozumiem. :? Życzę, aby to chudnięcie jak najszybciej dostarczyło Ci pozytywnych wrażeń. :P :P :P
Bebe, rozumiem. Szkoda, że Cię nie będzie, ale będziemy o Tobie myśleć (hehe, czyt. - obgadamy :wink: ) na zlocie.
Super, że będziesz miała ten rowerek, no i że coraz lepiej Ci dieta wychodzi. :)
Uściski :)
SETNA STRONKA SETNA STRONKA
ACHHHH jak ten czas szybko leci :lol: :D
Jesli chodzi o okres bezslodyczowy to załozyłam sobie , ze potrwa on bardzo długo, na razie nie sprecyzowalam terminu :lol:
ciekawe czy tym razem się uda ??????? ....uda się na pewno :lol: :D
milego dzionka H
:arrow: