Witaj Karolko!
Twoja historia jest podobna troszkę do mojej. Jeszcze 5 lat temu miałam fajnę figurę (175/ok70 kg - może brzmi dużo ale naprawdę dobrze wyglądałam). Potem po ślubie dogadzałam sobie i mężowi i się przytyło, ale bez tragedii. Trochę nawet schudłam jakieś 2 lata temu no i zaszłam w upragnioną ciąże i przybrałam na wadze, ale też nie było tragedii bo po urodzeniu synka szybko waga spadła. Ale jak skończyłam karmić to się zaczęło objadanie i widzisz do czego doszłam: 104 nawet w ciąży tyle nie ważyłam. Dietkuję od miesiąca i czuję się coraz lepiej...
Mam nadzieję że ci się uda i dojdziesz do swojej wymarzonej wagi
Tego ci z całego serca życzę
Pozdrawiam
Aha! Mam radę zaglądaj tu często, pisz, zobaczysz wciągnie cię i będzie ci super szło