Witam Mrooweczko

jestem jestem i już Cię wspieram i baaaaaaaaardzo kibicuję
zaczęłaś super I efekty już są to zachęca do dalszej walki prawda?


CHoć to było pytanie do Margolki, to pozowolę sobie napisać, że ja poleciłabym Ci liczenia kaloryjek (sama tak robię, staram się zmieścić w 1200-1300 kcal) lub dietkę South Beach (byłam na niej zimną i naprawdę wg mnie to jest fajna dieta!)
o tej drugiej informacji jest sporo w "Pamiętnikach" w pościku pt. "PRZEPISY SB".
Choć na razie moze jednak liczenia polecam, bo jest tyle owoców szkoda by było ich nie jeść (w I fazie SB sa zakazane).

no i RUCH.......
jako znany leń tego forum w tym tygodniu w końcu staram się ruszać mój kuperek
ćwiczę 6 Weidera na brzuch, byłam raz pobiegać (moja kondycja = 0, buuu, no ale wyrobi się...... ), rowerkuję, czekam na otwarcie basenu, który czyszczą...

gorąco Cię pozdrawiam zapraszam też do mnie będę zaglądać jak Ci idzie
Ania