Witaj
bedze zagladac , może uda Ci sie napisac cos od sąsiadki
całuski dla Adasia i dla Ciebie
Wersja do druku
Witaj
bedze zagladac , może uda Ci sie napisac cos od sąsiadki
całuski dla Adasia i dla Ciebie
jasne ze nie zapomnimy :)
czekam na powrot twojego kompa- a tak nawiasem mowiac to szczescie w nieszczesciu ze zepsul sie teraz :) - i na relacje z wizyty u lekarza. tez sie zastanawiam czy nie odwiedzic takiego, tylko musze szukac przywatnego gabinetu mam nadzieje ze jest tu taki :)
Hi Elga, naprawiaj szybciutko ten komputerek i dołączaj do nas. :wink:
czekamy na Ciebie Elgo i pamietamy
Witaj kochana
napraw w końcu ten komputer , bo smutno bez Ciebie :cry: :cry:
I gdzie nasza Elga? :cry:
Ufff!! Wreszcie znalazłam Was- dziewczyny po 30-tce. Sama mam 35 lat i nie zawsze byłam grubasem. W najlepszym swoim okresie ważyłam 60-65kg, przy wzroscie 172cm.
Po drodze ciąża, zajadanie stresów.. no i mam, wagę 90kg. Mimo, że jestem tu (na portalu) zarejestrowana juz od kilku lat, nie mogłam się zmobilizować, choc chyba dwa razy udało mi się dojść do wagi 78 kg.
U mnie największym problemem jest stresowe 'żarcie', zwłaszcza ciast, bułek, serów.. i brak ruchu, a wręcz obecna awersja do ćwiczeń - mimo, że kiedyś tańczyłam, występowałam na scenie nawet...
Chciałabym, czytając o Waszych sukcesach i radości z gubionych kg, sama "wejść w rytm", wiem, ze jak juz zacznę, to nie spocznę, póki nie osiągnę celu :P
Wiem, że wszystko jest możliwe, a my same jesteśmy sobie kowal(k)ami własnego losu, w tym wyglądu i jakości swoich ciał :D
Pozdrawiam Was, kochane Trzydziestki, fajnie, ze jest Was tyle, mam nadzieję na wsparcie, może tym razem się uda!
http://www.3fatchicks.com/weight-tra.../90/65/90/.png
Nullka, bardzo dobrze, że do nas dołączasz. :wink: Na wsparcie możesz liczyć zawsze!!!
Elga, odezwij się, tęsknimy. :cry:
nullka ,bardzo fajnie ze jestes :)
ale gdzie jest elga??????? ten komp wogle sie zbuntowal???
elgo wracaj jestes mi potrzebna..............
witaj Nullko serdecznie