-
Sula cześć :)
Nie wpadaj w panikę, waga w końcu drgnie :) Heh mamy podobny wzrost i na nas każdy kilogram powyżej 70 wygląda baaaardzo źle, więc czuję ten sam ból co Ty :( Ale jak zaciśniemy zęby to nam się uda, no nie? :)
Trzymaj się i nie upadaj na duchu :D
-
Witaj!
Dobrze to ujełaś...każdy kilogram :-), a najlepsze jest to,że jak ważyłam 67-68 to myślałam,że jestem mega gruba :-).Hehehehe.Teraz patrze na te wszystkie spodnie....takie chudzinki :-).
Dobrze,że mam super chłopa.Nie wiem czy dałabym rade bez jego wsparcia...ehhh.
Marudzę, wiem.
Kiepski biorytm pewnie.
sula
-
A marudź sobie, marudź :) Jeśli tylko Ci to w czymś pomoże, to czemu nie :D
Ja nawet jak kiedyś ważyłam 55 kg to marudziłam, że jestem strasznie gruba. Hyhy... Teraz się zastanawiam, jak ja właziłam w te wąziutkie dżiny ;) Ale kiedy w zeszłym roku ważyłam tak między 68-67 to czułam się o niebo lepiej i nie miałam tego drastycznego wrażenia, że ciągnę za sobą sofę (czyt. biodra) :) A teraz marzy mi się, żeby znowu włazić w 40 bez problemu, czego i Tobię życzę :D A potem to już rozmiary z 3 z przodu na nas czekają, w sklepach i szafach :)
-
Witaj kochana :DDD
Super chlop to podstawa :D
Ja bez mojego bym zginela :D Teraz i 7 lat temu jak byl tylko przyjacielem moim roowniez :D Dzis mam dzien pt. "Ciesz sie tym co masz, bo masz wiele" :D
-
:-)
Miło,że piszecie dziewczynki.
Już znacznie lepiej, za to bardziej ospale.Pogoda jest fatalna....chyba nawet na spacer nie wyjdziemy.
Wczoraj byłam na zakupach i nici, w 44 się nie dopinam, a na tyłku wisi...ehhh.Dałam za wygraną.Chrzciny będą na luzie- bardziej mój styl.Nie będę się napinała,żeby zapiąć się w garnitur, a co mi tam.Do tego założyłabym taki ciuch może jeszcze jeden raz- nie lubie bardzo takich strojów.
Z dietą spokojnie, teraz to mi się już nigdzie nie spieszy...byle do przodu :-)
Pozdrowionka
sula
-
Hej Sula :)
Miłego dnia :) Z takim podejście "z dietą spokojnie" pewnie więcej osiągniesz niż z huuuurrrraaa byle szybciej do celu ;)
Pozdrawiam trochę deszczowo, ale radośnie :)
-
Przepraszam,że nie odpisuje.Przed chrzcinami mamy małe zamieszanie, choć i tak impra w knajpie....ale zawsze
pa
sula
-
życze udanych chrzcin a ciuchem nie ma co sie tak przejmować :D :D ja też znam ten ból kiedy przychodzi do kupowania spodni a nic na mnie nie wchodzi - ale trudno się mówi :D :D
-
Cześć babiełki!
U mnie zamieszanie na całego i jakoś wszystko się rypło :-(.Teraz przeprowadzka, potem brak netu przez kilka dni.Wrócę, postaram się jak najszybciej :-).
sula