Brunetko, albo zaczniesz stosować sprawdzone rady innych (gaga), albo całe życie będziesz gruba. Rób sobie jak chcesz.
Ja też powtórzę, że głodówką nic nie zyskasz. Nie masz przecież do schudnięcia 2 kg, ale całe 22. Jak popsujesz sobie metabolizm, to o wymarzonej wadze będziesz mogła sobie... no właśnie... co najwyżej pomarzyć.
Moja rada (po uwzględnieniu, żejesteś niereformowalna): przyzwyczajaj się do wylewającego się ze spodni tłuszczu. Albo wymień spodnie na rozmiar większe.
Pozdrawiam