Bardzo dobry wieczór wszystkim.

W ten piękny, śnieżny wieczór otwieram swój pamiętnik z odchudzania.
Zjadłam dziś dwa jabłka i wypiłam kilka łyków jogurtu z czerwonych pomarańczy. Jem tak od poniedziałku. Trzeba zgubić te cholerne kilogramy - szkoda żeby się taka ładna buźka za zwałami tłuszczu ukrywała hehehe...

Chciałam powiedzieć, że WIEM, ZE JEDZENIE 300-400kcal DZIENNIE TO ZA MALO i nie zamierzam tak jeść długo - po prostu jeśli pare dni się tak "pokatuję" to później szkoda mi ten wysiłek zmarnować i nie poddaję się tak łatwo. Ot, takie doświadczenie.

Liczę na Waszą pomoc, dobre słowo, czasem pochwałę, a czasem opieprz. Jesteście mi wszyscy bardzo potrzebni. Bardzo...

[/img]