ja sie waze codziennie [chyba, ze zapomne albo mi sie nie chce...] ale jakos mi to nie przeszkadza...
to trzymam kciuki, zebys szybko dostala nowy monitor:D
samiczka witaj:D
Wersja do druku
ja sie waze codziennie [chyba, ze zapomne albo mi sie nie chce...] ale jakos mi to nie przeszkadza...
to trzymam kciuki, zebys szybko dostala nowy monitor:D
samiczka witaj:D
Cytat:
Zamieszczone przez Cauchy
:D
ehh będę tęskniła za wami przez te 4 dni, dziś wlazłam rano na wagę zobaczyć jak jest.. i jestem zadowolona :-) 114 kg.. mam nadzieję, że gdy wrócę będzie chociaż 1 kg mniej, bo to będzie oznaczało, że mój Misio nie skusił mnie na czekoladę której pochłania całą masę (a chudziutki jest :/)
W Marcu mam już swoją 4 rocznicę dokładie 3-ciego i baaardzo bym chciała na wadze zobaczyć już 2 cyfrowy wynik a nie 3 cyfrowy.. :-)
Kurcze.. fajnie dziewczyny że jesteście :-)
samiczka a co bedziecie robic na mazurach?
moze jakies spacery... trzymaj sie swojego jedzonka i na pewno wrocisz lzejsza:D
pozdrow jeziora ode mnie:*
Olguś kochana :) życzę Ci naprawdę udanego wyjazdu, i żebyś nie myślała ciągle o diecie, tylko o ukochanym i odpoczynku :) i wracaj do nas szybciutko! Razem z nami do marca na pewno dasz radę. :)
Dziś udało się wstać o 7mej! Jutro planuję 6stą. Ząbki, zielona herbata i ćwiczenia - 15 minut tańca, 15 ćwiczeń, zwiększyłam trochę tempo i podwoiłam ich ilość.. dziewczyny, okazuje się, że ja MAM mięśnie brzucha :D tylko że głęboko się schowały, hihihih. Potem była pachnąca kąpiel i balsamowanie mleczkiem Garniera, śniadanko - żytni pełnoziarnisty kromki dwie, dwa plasterki żółtego sera light i jeden plasterek salami (ukroiłam sobie co prawda dwa, ale potem sumienie zaczęło mnie podgryzać, więc zadowoliłam się jednym). W sumie około 245 kalorii. Plus maaasaaaa wody i dwie herbatki - od rana udało mi się już wypić litr płynów ;) a po śniadanku - spacer! Godzinka porządnego marszu, a z parku pod górkę pobiegłam, żeby się bardziej zmęczyć.. pogoda piękna, ludzi malutko, śniegu po łydki :) wspaniale rozpoczęty dzień. Zrobiłam kolejne zdjęcia, zrzuciłam je już na dysk i zmniejszyłam - zaraz się dobiorę do któregoś konta i może wkleję :)
Mam nadzieję, że Wasz dzień zaczął się równie przyjemnie jak i mój :)
Uściski lekko zamrożone, C.
To zrobione dzisiaj rano zdjęcie w jednym z dwóch parków, po których spaceruję:
http://amnesia.moon.w.interia.pl/park03.jpg
Uuh.. forum się psuje :? i ze zdjęciami się coś.. pomerdało.
Cauchy, nie wiem, o której dziś wstałaś, ale jedną z pierwszych moich myśli jak zobaczyłam, że forum padło, było "O rany, co zrobią nowe osoby, które jeszcze tego nie przerabiały? Nie będą wiedziały, co się stało" I tak sobie pomyślałam jak Ty, nałogowcu forumowy, wychodzisz prosto z łózia rano do komputera by w żółtym szlafroku zasiąść przy forum... a tu forum nie ma :shock:
Witam nową współlokatorkę Twojego wątku :)
Ściskam Was obie :)
cześć C.
ja też już po sniadanku:D zaraz mykam pod prysznic a potem do kina:D:D
no podziwiam Cie.w taki mróz, w śniegu po kostki... brrr... ja sie chyba nie skusze. zwłaszcza, że lecze jeszcze gardło...
buziaki:D