-
:D :D :D witaj dwucyfrówko!!!!
Jeeeeeeeeeeee....eeeeeeeee.....eeeeee..eee......e 8)
No... to teraz juz z górki.... kobieto, to już 10 kilo!!!! I ja się czujesz lżejsza o te 10 kilo ? :wink:
Ja mam wagę lektroniczna.. ale nie pamiętam ile kosztowała. Co prawda jest dokładna, ale też wystarczy poskakać i się o te poł kilo wacha.
Zazdroszcze tym, co mają wagę pokazującą np 91.200 kg. :roll: Bo moja to tylko co poł kilo.
No to teraz do sklepu po kolczyki.... jaaazdaaaaa :D
Samiczko- mam pytanko- gdzie jest Twój watek? bo szukałam i jakoś nie znalazłam... :?
-
Jak to gdzie.. tu :) Ogla jest na razie moją współlokatorką, założy własny wątek jak schudnie hmmmm do ilu? Nie pamiętam, wstyd mi. Do setki? :)
Narciu, dziękuję, ale jeszcze się nie cieszę, oficjalne ważenie w poniedziałek, oby było równie pomyślne, no to wtedy wybiorę się po kolczyki. :)
Z górki, hiehiehieh. No, optymistycznie to brzmi, biorąc pod uwagę, że dopiero (aż?) jedna piąta za mną.
A z tą wagą elektroniczną to na razie sobie odpuszczę - wytrzymam z tą. ;)
Buziaki, C.
-
droga C.
ja tez sie ciesze:D i przyłączam do grona Twoich wielbicielek:D
i bardzo sie ciesze, ze dzisiaj spedzilas przyjemny dzien bo od razu tryska od Ciebie nergią i optymizme. pożycze troche. jak Ci zabraknie to zapukaj do mnie. zwróce z nawiązką jak tylko bede mogła:D
buziaki
-
Oczywiście, że nocleg masz tu zapewniony, jeśli tylko uda Ci się tu trafić. Dietetyczne jedzonko i duuuużo herbatek też. Ale będziesz się musiała wkupić pudełeczkkiem tego melonowo-jabłkowego Pu-Erha, którym się tak zachwycacie ;-)
Ja bardzo lubię czerwoną bieliznę, bo to w ogóle jeden z moich ulubionych kolorów, zaraz po fioletowym i bordowym (w których to kolorach jest rzecz jasna większość mojej bielizny) :)
A ta Twoja 1/5 odchudzania, która jest już za Tobą, to naprawdę szmat drogi i powód do dumy, zwłaszcza że robisz to tak zdrowo i z taką radością :)
Samiczko - na pewno po powrocie będzie radość na wadze :)
Uściski :)
-
Właśnie Iza przygarneła kropka i teraz się przykleił do tego forum, jak schudnie 11 kg to założy swój wątek bo to będzie oznaczało, że odchudzanie idzie pełną parą a nie zrezygnowałam po 7 kg jak to się zazwyczaj działo :-)
Ahhh... nie wyspalam sie dzis :-( ide kąpu kąpu i na cwiczenia.
CMOKi dziewczynki
...i znowu w łazience kusila mnie bedzie żółta potworzyca... :/ dobrze ze wyjezdzam
-
Moja jest w kolorze chromowo-srebrnym :lol:
-
Ehh przynajmniej ładna :-)
Moja jest pozyczona od miska.. jest stara ma 20 lat jak nie wiecej i do tego tez zolty kolor (strasznie przybrudzony pasqdny kolor feee). Weszłam ;-) pokazała tyle co na suwaczku jest... czyli jeden mały grzeszek wczoraj mnienie utuczył ;-)
Naprawde spore mam tepo.. 1 kg na dwa dni... ale dojdzie do -7 i stanie już ja to znam :D
I jeszcze taki straszny dziś sen miałam, ze tatusiek sprzedał swoj samochodzik i zabrał moj... i musiałam jezdzic wstretnymi autobusami znowu, zdzierac butki chodzac na przystanek po moje cudownej ulicy (przelotowka do wawy) na ktorej nie ma chodnika jest wieczne błoto na pobocz a samochody tak zasuwają ze dochodzac na przystanek butki ociekały z błota a ubranie całe w błotne kropki :/ bleeee straszny sen.. kocham moj samochodzik... :(
-
milego dnia cauchy i samiczko :D
-
Samiczko każda z nas ma zastój :( KAŻDA!! Więc wytrzymaj !! Będziemy z Tobą :D
Buziaki
-
Nooo, mówiłam, że nie ma się z czego cieszyć! Dziś rano przy ważeniu, co prawda z mokrymi włosami i ręcznikiem na łbie, ale jednak, zobaczyłam 101kg, eh eh. Zaczynam być doprawdy zaciekawiona co będzie w poniedziałek :)
Właśnie wróciłam do domu po wykładzie. Ha, wstałam dziś o 5tej! I zdążyłam ze wszystkim, ćwiczenia, kąpiel, mazianie, śniadanko, drugie do torebki i wioooo. O 12.30 wstawię ryż, o 13. zjem obiadek - ryż, kurczak z curry, ogórki kiszone. O 14. wychodzę i idę do kina, a potem jeszcze angielski, muszę jakoś zaplanować posiłki i popakować wszystko..
Jako że nie bardzo mam siły wieczorami, żeby się balsamować, to robię to tylko rano.. i tak - jednego dnia balsamy ujędrniające, drugiego - wszelkiego rodzaju żele wyszczuplające, antycellulity etc.. mam nadzieję, że wystarczy taka systematyczność ;)
Triskell, co do odwiedzin, to trzymam Cię za słowo z tym noclegiem i wyżywieniem ;) kto wie, kto wie..
Buziaki dziewczyny!
C.