Ta żywność przyczynia się do tycia?
Amerykanie stają się bardziej otyli z roku na rok. W Polsce sytuacja również zaczyna się pogarszać. Podejmowane są liczne kampanie mające na celu zapobieganie występowania otyłości i chorobom z nią związanym - szczególnie u dzieci. Czy ktoś jednak zastanawiał się nad wpływem żywności modyfikowanej genetycznie wprowadzonej stosunkowo niedawno, a obecną sytuacją w Europie i na Zachodzie? Okazuje się, że tak. Co więcej wyniki badań jakie udało się uzyskać są dość zaskakujące. Żywność modyfikowana genetycznie ma głównie w taki sposób zmienione DNA, by plony były obfitsze, a rośliny bardziej odporne na działanie szkodników, mając przy tym dłuższy czas do spożycia.
Czy to jednak jedyne skutki wprowadzania zmian w kod genetyczny rośliny?
Naukowcy z Norwegii postanowili sprawdzić to na szczurach. Podzielili je na dwie grupy, jedną z nich żywiono kukurydzą uprawianą w tradycyjny sposób, drugą zaś GM kukurydzą. Po 3 miesiącach szczury, które jadły kukurydzę modyfikowaną genetycznie, miały znacznie większą masę ciała niż druga grupa jedząca kukurydzę tradycyjną. Większy był także ich udział tkanki tłuszczowej w ogólnej masie ciała. Niedługo po publikacji tych wyników okazało się bowiem również, że szczury tyją nie tylko po jedzeniu bezpośrednio roślin, które zmodyfikowano genetycznie, ale również zwierząt i ryb, które karmione były GM kukurydzą. Były one również skłonne zjadać większe ilości żywności. Może być to wynikiem zmniejszenia substancji odżywczych produktów poddanych działaniu GM. Obecnie kukurydza jest wszędobylska. Dodawana w postaci mączki do ciast, jako skrobia w batonach, chipsach, chlebach, ketchupach, orzeszkach w panierce oraz jako zagęstnik w jogurtach, deserach. Jest również składnikiem kisieli i budyni. Kukurydza stanowi także niekiedy paszę dla zwierząt rzeźnych i ryb.
Jak zatem uniknąć żywności modyfikowanej genetycznie?
Należy dokładnie czytać etykiety produktów i spróbować znaleźć ich odpowiedniki nie zawierające kukurydzy bądź soi. Są to dwa główne przedmioty modyfikacji genetycznych na rynku spożywczym. Pamiętajmy o zdrowym rozsądku, nie chodzi o to, by wykluczyć wszystkie ich źródła, ale by być bardziej uważnym i nie objadać się nimi nieświadomie. Racjonalna dieta z naturalnymi produktami z pewnych źródeł na pewno zaprocentuje zdrowiem.
Autor: Joanna Jamróz
Komentarze