Dodano: 2015-04-07

Niebiańskie jedzenie – palecznik chiński Ocena: 0/5 Ilość głosów: 0

Niebieskie jedzenie jest bardzo rzadkim zjawiskiem w przyrodzie. Niektórzy ludzie twierdzą, że nie ma w ogóle niebieskiej żywności. Borówki, winogrona i śliwki są bardziej fioletowe niż niebieskie. Istnieją sery z niebieską pleśnią, na przykład roquefort, ale jednak trudno barwę tego sera określić jako niebieską. Amatorzy alkoholu znają na pewno słynny likier pomarańczowy Blue Curacao, ale intensywnie niebieski kolor to zasługa barwnika. Brak produktów naturalnych w kolorze nieba. Aby uzyskać czysto niebieskie jedzenie, zwykle są konieczne sztuczne barwniki. Są jednak wyjątki, na przykład Decaisnea insignis – palecznik chiński, znana również jako palce trupa.

 

Decaisnea insignis, czyli palecznik chiński

 
Owoce tej rośliny są niebieskie i podobno jadalne, choć trzeba przyznać że nazwa jest nieco odstraszająca. Palecznik chiński to pochodząca z południowo-wschodniej Azji roślina, występująca m.in. w Indiach, Chinach i Bhutanie. Nawet filozofowie zastanawiali się, dlaczego nie ma niebieskiego jedzenia, na przykład George Carlin, będący gospodarzem inauguracyjnego odcinka Saturday Night Live w 1975 roku: „Dlaczego nie ma niebieskiego jedzenia? Nie mogę znaleźć niebieskiego jedzenia - nie mogę znaleźć smaku niebieskiego! To znaczy, zielona jest limonka; żółta jest cytryna, pomarańcza jest pomarańczowa, czerwona jest wiśnia, co jest niebieskie? Nie ma niebieskiego! "Och", mówią, "jagody" U, niebieski na winorośli, fioletowy na talerzu. Nie ma niebieskiego jedzenia! Gdzie jest niebieskie jedzenie? Chcemy niebieskie jedzenie! Prawdopodobnie obdarza nieśmiertelnością! Trzymają je z dala od nas!”
 
Ludzie nie mają automatycznej odpowiedzi apetytu na niebieski. Dodatkowo, nasza pierwotna natura unika żywności, które jest trująca. Nasi przodkowie unikali niebieskiego, fioletowego i czarnego jedzenia, bo te kolory mogą stanowić potencjalnie śmiertelną żywność. Co więcej, niebieskie jedzenie może być dla nas nieapetyczne. Kolory w roślinach są generowane przez specjalne związki chemiczne. Żółty, pomarańczowy i czerwony są generowane przez karotenoidy, czerwony, fioletowy i niebieski są generowane przez antocyjany. Wspólnym elementem tych dwóch zestawów kolorów jest czerwony, prawdopodobnie dlatego, że kontrastuje z zielonymi liśćmi. Czerwony i zielony są wizualnie antagonistami, niezdolnymi do mieszania. Wiele roślin chce produkować owoce lub kwiaty z pewnością wyróżniające się na tle zielonych liści. Naczelne i niektóre ptaki mogą łatwo dostrzec owoce (i po zjedzeniu ułatwić „dystrybucję” ziaren rośliny). Środowisko może również sprzyjać (lub nie) błękitowi - wysoka kwasowość akcentuje czerwony u antocyjanów, podczas gdy niska kwasowość wydobywa niebieski.
 
Poszczególnym barwom przypisuje się od dawna wpływ na zdrowie i psychikę człowieka. Niebieski, jako potencjalnie trujący i zniechęcający do jedzenia, dobrze się sprawdza w roli zastawy stołowej. O ile na przykład gorąca czekolada w brązowej filiżance wręcz zachęca do natychmiastowego opróżnienia zawartości, to w niebieskim kubku prezentuje się nieco mniej apetycznie. Barwie niebieskiej przypisuje się też działanie uspokajające oraz wspomagające kreatywne myślenie. Co pozostaje, gdy chcemy cieszyć się niebieską żywnością? Można skorzystać ze sztucznie barwionej niebieskiej żywności, można zakupić niebieski (indygo) barwnik spożywczy i samemu poeksperymentować z tworzeniem błękitnego jedzenia, albo zadowolić się znacznie zdrowszymi fioletowymi śliwkami i jagodami, które, choć może nie mają barwy nieba, są świetnym i smacznym uzupełnieniem diety w owoce.
 
A palecznik chiński? Warto go spróbować!
 
Joanna Rymarczyk
To pole jest wymagane Wciśnij ENTER, aby dodać komentarz
To pole jest wymagane