Absolutnie zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami Jesteś na tyle młodziutka, że same cwiczonka zdziałają cuda tylko nie zniechęcaj się, gdy nagle zniknie do nich motywacja narazie możesz ćwiczyć w domku, np. tańczyć, przyjrzyj sie jakie ćwiczenia proponuje osoba prowadząca WF, a nawet poproś o porade

W twoim wieku też miałam problemy z nadwagą i choć mam je do dzisiaj, to wiem, że słodycze choćby nie wiem jak genialnie poprawiały humor, nie sa najlepszym wspomagaczem w walce z kilogramkami kto sie ze mną zgodzi? ;p

Ważne by ćwiczenia sprawiały ci przyjemność Marzyłaś kiedyś by zostać baletncą- tańcz wykonując wolne ruchy z jak najdłuższym trzymaniem nóg w gorze i inne; czujesz sie waleczną dziewczyną, ala Lara czi Indiana walcz z wirtualnym przeciwnikiem kopniaki, uderzenia, wypady...szukaj a znajdziesz, a wiosną wybierz ćwiczenia na dworzu. Co do baseniku- czyni cuda i tez polecam.

A dietka...na pewno nie nastawiona na ograniczanie ilosci spozywanych kalorii tylko na jedzenie tego co zdrowe i potrzebne Ci szczególnie w okresie dojrzewania brzmi skomlikowanie? Wcale takie nie jest Wszelkie produkty mleczne, nabiał - mocne kosci+uczucie sytości na dłuzej niż po zjedzenia niepozywnego batonika Musli ->pycha i to zdrowa pycha, orzechy - to tylko propozycje na wupadek gdybyś poczuła wałasnie chętkę na słodycze choc takie chętki jalepiej zwalczyć warzywami i owocami, np jabłkiem

Pozdrawiam Słońce i życze sukcesów Na pewno dasz rade )