Coraz częsciej "wmawiam" sobie, zapewne słusznie, ze chyba ejstem na coś chora. już dłużej nie moge !! Otóż:
Od stycznia zaczęłam dietę 1000, zdarzało sie 1200, pełna kontrola, ćwiczenia etc. Przyszedł marzec ... 0 zgubiłam, 0 !! Mało tego !! Przytyłam Krótko mówiac wkurzyłam sie na całego ... no i se przeszłam na 700 kcal ... w ciagu tygodnia diety przytyłam 3,4 kg ;( ja juz dłuzej nie moge !!
Nie chce być słonicą, a widze, że nie moge powstrzymać tycia !!
Mama mówi, zebym sie nie przejmowała, bo w moim wieku też tak miała, a jak skończyła 19 lat to schudła bez niczego. Ale ja tyje !! Żebym stała w miejscu - ale tyje !! ;(

Tak na amrginesie -
Kiedys wazyłam 58 kg i schudłam do 48, ale przytyłam, bo zniknął mi okres ... i musiałam było 60kg. Znowu zaczęłam sie odchudzać ... no i odchudzajac się przytyłam do 68 nie wiem, co ja źle robie, nie wiem ;( jak to w ogóle możliwe ?? ;( ja się, chyba załamie ... nie uwierze, że to jo-jo trwajace (teraz bedzie 2 rok) no ... ;(
Pomocy, w was moja nadzieja :*:*:*:*
160cm
68kg
17lat
DESPERACJA !!
ZROBIE WSZYSTKO, ZEBY SCHUDNAC - TLKYO POWIEDZCIE CO ;( !!