Witam wszystkich serdecznie!
Mam 21 lat i jak do tej pory nigdy nie mialam problemów z wagą... Aż tu nagle ni z tego ni z owego w ciągu 2 tygodni przytylam 10 kilo (wcześniejsza waga utrzymywala się dobre kilka lat) 5 jakoś zeszlo w ciągu kilku tygodni bez specjalnych wyrzeczeń ale te pozostale nie chcą dać się zrzucić... Mam slaba wolę, uwielbiam slodycze...
Ale postanowilam teraz naprawde wziąść się za siebie! Niby moja waga jest odpowiednia, ale po prostu źle się w niej czuje, więc postanowilam zrzucic nie 5 ale 10 kilo... No może 7...
Jednak boje się, że zapalu starczy mi na krótko![]()
Może ktoś wie jakich opowinnam używać sposobów, aby nie dać się skusić... Oprócz silnej woli of course- ją caly czaś ćwiczę
Pozdrawiam!
Zakładki