Zawzięta była. Leżała na grzbiecie i co kilka sekund wierzgała nóżkami, aż w końcu zdoałała się przewrócić i zginęła rozgnieciona..
Wiem, wiem. Nie chce popełnić błędu innych, dlatego będę się zmuszała do jedzenia, ale nie więcej niż 1100Kcal. Nie lubie czuć się pełna, gdy idę grać w siatkę
A teraz, dobranoc :P Idę spać po ciężkim dniu i po rowerku
Pozdrawiam,
Marlencia![]()
Zakładki