może coś takiego już jest, ale nie znalazłam.
i my spróbujmy się nawzajem poswpierać w gubieniu nadprogramowego tłuszczyku.
jakoś tak lepiej mi się robiło, jak widziałam gdzieniegdzie, że nie tylko ja nie zaczynam od wagi "wyższej" niż wzrost (nie biorąc pod uwagę początkowej jedynki oczywiście), więc może to dobry pomysł, żeby właśnie w takim gronie się wspierać.
zacznijmy od pochwalenia się/przyznania
u mnie:
wzrost- 158 (wg niektórych 160)
waga w dniu postanowienia (tydzień temu)- 66
zaczynamy!![]()
Zakładki