-
ludzie! co wchodzę czyjś pamietnik czytać, wszystkie laski ósemki ćwiczą, a ja sobie sciągnęłam i .... mam w kompie!!!
Muszę się wziąć, bo jakbym więcej się ruszała już bym chudzina była :)
Wylczyłaś sobie idealną wagę na 21.12., a mi od razu przed oczami pojawiła miska parujących pierogów z kapustą i grzybami.... :)
Uwielbiam je. I na szczęscie jest to jedyna potrawa wigilijna, którą zjadam z chęcią.
Zresztą wydaje mi się, że w święta będę tak piękna i szczupła, że będzie mi żal marnować kilkumiesięczny wysiłek :)
Pozdrowionka
-
nooo, faktycznie.. taka data.. a w ogole teraz tak mysle, ze ladna data :P - ja urodzinki mam 12.12 :D:D:D a cel wyznaczony na 21.12... hm.. :D bedzie dobrze
a juz sie smialismy z rodzicami - ze skoncze sie dietowac - przyjda swieta i bedzie JOJOOOOO hahaha :D ale to tylko takie zarty ;) - a jakby co - to wiedzcie, ze od nowego roku znowu mnie tu zobaczycie :D:D:D:D:D:D
Pat3f.. a Ty masz teraz taka sexowna wage..... 69 :) hihihihi
-
czas na podsumowanie pieknego dnia... ktory praktycznie caly przespalam :P
obudzilam sie o 5, o 7 sniadanie, o 9 drugie sniadanie - o 10 poszlam spac, obudzilam sie o 14 i zjadlam obiad, posiedzialam do 16 - wypilam sobie polowe kefirku z mlekovity - i poszlam spac , obudzilam sie o 19 30 no i.. zjadlam kolacje - twarozek zmieszany z reszta kefirku.. hm..
jezeli chodzi o kalorie - to wyszlo cos pewnie okolo 1200 - 1300 kcal .
Cwiczenia: teraz wieczorkiem - 8 ABS + inne cwiczonka, jakies takie wymachiwanie nogami w tyl i inne wygibasy :D - ale sie spocilam przy tym - w sumie to trwalo moze jakies 15 minutek :D lalalla... a co u was ? :)
-
Ja śpie dłuuugo :D
w sumie do ok.10-11 :D
wiec im później sie obudze tym mniej jem :]
inne wygibasy xD dobre hihi :p
ja juz tez po 8 minute
mi te ćwiczenia 8 mionute zajmują wszystkie ze 45 minut a nie 32 :? xD
i jeszcze po nich musze isć wziac prysznic wiec juz wogóle :p
a ja mam urodzinki 6 stycznia :)
w 3 króli :D hehe
i zoawsze byłam najstarsza z klasy :p
bo z początku stycznia :)
haa ma sie tą przewage XD
ale przeważnie jedna z niższych :? łee ;p
co za wzrost 164 :? wrrrr :evil:
-
hehe, no ja tez uwielbiam dlugo spac.. zazwyczaj do 12... 13.... :D:D:D:D - a wczoraj to nie wiem co mi sie stalo ;) Dzis juz bylo lepiej - obudzilam sie o 10 :P zjadlam sniadanko [platki z mlekiem] - poszlam na zakupy - bo mam taaaka ochote na dorsza na obiadek, ze no... nie da sie wytlumaczyc organizmowi, ze NIE - musialam sie ubrac i isc go sobie kupic :P
noo.. a teraz jem drugie sniadanko - chebek fitness + szynka drobiowa + serek +ogorek + pomidorek . +herbatka karnityna - dzisiaj tez kupilam - bo poczytalam cos o niej i .... jest PRZEPYSZNA ! ;););)
o 14 ide na basen, a na 16 bede miala dorszaaaa :) i kupilam sobie do tego tez taka hm.. salatke ;)
no to sie moge wozic ;);)
a na kolacje planuje sopbie zjesc jajko ! - nawet 2 :D + kromke chlebka fitness . hm.. nie wiem ile to kalorii wyjdzie.. - zaraz bede liczyc i wam dam znac :D - ale na oko to okolo 1200 - 1300 .. ale to tak na wyczucie..
aaaa.. liczylam ile moj organizm potrzebuje kalorii... 1500 ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! toc to jakis nienormalny przypadek . nie za malo troche ?!?!?!?! - ale liczylam to wiele razy i roznymi sposobami - i zawsze wychodzi okolo 1500 (+/-)
czyli w sumie jedzac 1200 - nie katuje sie za bardzo ...
-
wyjechalam na wakacje dluuuuuugo mnie nie bylo wracam i pospiesznie wlaczam forum czytam czytam az wreszcie moim oczom ukazuje sie wielki powrot :!: :!: :!: :D witaj never1give1up1 fajnie ze do nas wrocilas trzymam za Ciebie kciuki i zobaczysz ze tym razem sie uda :wink: milego dnia :)
-
Jejkkkkkkkuuuuuuuuuuuu, ja juz tu taka przybita - zapomnieli o mnie - wchodze dzis rano patrze - AGATKAAAAAAAAAAA !!!! omg, ale sie ucieszylam :D:D:D:D - a zebys wiedziala - tym razem napewno sie UDA ! - tylko powiem Ci.. na diecie lekko ponad tydzien - waga troszke poszla [ byc moze to woda - nie wiem ! ] - a centymetry ani ruuuusz.... :(:(:(:(
mam nadzieje, ze od poniedzialku zaczna leciec ,
no , a co do wczorajszego dnia.. to do godziny 14 - chyba bylo okolo 800 kcal.. a potem na 16 wyszlam na miasto spotkac sie z kolega.. poszlismy do restauracji.. i sobie frytasy zakupil - ja poprosilam o herbatke z rumem - cala ja zacukrowalam i pocytrynowalam :D byla zajebista :D:D:D:D - aaa.. no i oczywiscie "pomoz mi z tymi frytkami - bo sam nie dam rady" :D:D:D - ale do konca dnia - czyli do godziny 1-wszej w nocy - nic juz nie jadlam :) - wybaczacie ?;););) .. aaa no i oczywiscie zrobilam 8 abs + inne cwiczonka.. ;) - teraz juz napewno wybaczycie te fryteczki ? :D [ a nie bylo ich wiele - moze taka garstka :) ]
co tam u was ? :):)
-
wybaczamy :D
ja w piątek też zjadłam troche frytek :?:?:?:?
ale sie nacwiczyłam zato :D
ee nikt o Tobie nie zapomniał przecież :*:*:* :!:
no waga CI psozła to super!
mi po miesiącu 1kg ale dorba ja to szczególny przypadek :?
a u mmnie jets na odwrót cm lecą a kg nie buuu
ale napewno polecą mi kg a Tobie cm :D :*
buziak :*
-
bardzo mi milo ze tak ucieszyla cie moja wizyta:) ja nie zapomnialam ani troszke tylko wyjchalam na wakacje ale teraz juz niegdzie nie jade ( chyba:) ) wiec bede zagladac do Ciebie :) frytki wybaczamy :wink: w koncu od razu je spalilas pewnie dzieki tamu nie przekroczylas limitu wiec wszystko jest ok oby tak dalej :D
-
hihih, dzieki laseczki :D
a dzisiaj gotowalam obiadek - i sie tak nameczylam.. omg.. 2 i pol godziny przy garnkach ! - ale rodzince bardzo smakowalo :)
ogorkowa mialam [niestety zabielana.. - no coz.. rodzina nie jest na diecie.. ] - ale dla siebie specjalnie nalozylam porcje bez ziemniakow - takze tyle dobrze .
a na drugie - piers z kurczaka i do tego czerwona kapustka :) - pychota ;P - mama narzekala, ze przepieprzona - a tata, ze pieprzu stanowczo za malo :D:D:D
ale ogolnie im smakowalo :) aa.. no i rodzice ziemniaki jeszcze mieli - dla mnie niestety sa zakazane :D
jestem taka zmeczona.. najedzona.. ze chyba mi sie jesc nie chce.. - na kolacje activie - tak mysle okolo 18, 19 - i to wszystko - w sumie bedzie okolo 1200 kcal . [ tak mi sie wydaje ;) ]
buziaczki dla moich slodziutkich dziewczynek :*:*