Witajcie!!

Proponuję wprowadzić trochę optymizmu życiowego Wpisujcie z czego dziś zrezygnowałyście na rzecz diety! O czym myślałyście albo co chciałyście zjeść lub wypić ale silna wola i chęć pozbycia się kilku kilogramów zwyciężyła

No to ja zaczynam:
Bardzo chciałam zjeść jakiegoś batonika w czekoladzie ale zrezygnowałam z niego na rzecz sałatki z kuskus, ogórka, rzodkiewki i tuńczyka.


A teraz WASZA KOLEJ