życzę zrzucenia upragnionych kilogramów i dużego samozaparcia!

Dasz radę! Ja miałam podobną sytuację, a nawet jeszcze gorszą! W ciąży 21kg na górkę. Po porodzie 71kg, zjechałam do 68, po zaprzestaniu karmienia waga po paru miesiącach pokazała 74,5

No i po ponad 2 latach od narodzin mojego malucha w końcu się wzięłam za siebie.
12kg zjechało ani się obejrzałam. Teraz te 4 nie chce w ogóle się z miejsca ruszyć już od m-ca ale i tak jestem szczęśliwa i czuję się wspaniale

Pozdrawiam i kibicuję!