witam wszystkich ^_^,

postanowilam dolaczyc do grona osob odchudzajacych sie na tym forum. jak na razie w mojej biedzie towarzyszy mi mama- tez internetowo, bo ona jest w Polsce a ja w Londynie, wiec pisanie postow, listow i zazalen... etc mam opanowane .

no wiec. mam 21 lat. wzrost: 160. waga: 57 (teraz... zaczynalam od 61)

jestem studentka (architektury) wiec nie mam czasu na wymyslne diety i gotowanie. glowna regula to "MNIEJ ZRESZ-WIECEJ CHUDNIESZ". na diecie jestem 12 dni (w poniedzialek bedzie 2 tygodnie) i efekty sa ^_^.

niestety... zero slodyczy, wiec cala noc odzeram sie w snach .

wlasciwie to chcialam sie tylko przywitac a wyszla z tego cala historia. przepraszam

PS. na razie troche eksperymentuje i staram sie wstawic jakis kolorowy licznik (wskaznik) wagi jaki wielu z was ma automatycznie wklejony pod swoimi postami. staram sie ale chyba nic z tego... jakies rady?