ja zawsze robie to co chce - taki uparciuch ze mnie

tylko ze czasami jest ciezej niz latwiej... na poczatku mialam koszmary ze cala noc sie obzeram i budzilam sie z wyrzutami sumienia, a teraz boje sie efektu jojo- wiadomo, swieta za pasem...

czasami (chyba pierwszy raz w zyciu ) chcialabym posluchac mojej mamy i rzucic diete w diably... dlatego tu jestem... z wami LATWIEJ