Wiecie co? A mnie chlopak zmusil do odchudzania... caly czas sie zastanawiam czemu ze mna jest skoro mnie nie akceptuje![]()
Kiedy zaczelismy byc ze soba pol roku temu schudlam 8 kg i wtedy bardzo mnie chwalil, prawil komplementy jak to pieknie moja pupcia wyglada w dzinach , jakie to mam fajne jedrne duze piersi
a teraz juz nawet je mam "troche" za duze a brzuch mi bardzo urosl ! (wg niego) Powiedzial ze ciceszyl sie kiedy bylam na diecie i ze tak ladnie chudlam, tylko ze powiedzcie mi dziewczyny czy to nie jest tak ze jesli sie kogos kocha to i akceptuje? Powinnam mu sie podobac niezaleznie od wagi. Spytalam dlaczego chce zebym schudla a on na to, ze chce zebym dla niego ladnie wygladala. A mnie sie wydaje ze poprostu dlatego, bo nie chce sie mnie wstydzic kiedy pojedziemy razem nad morze w lipcu, kiedy wyjde w kostiumie kapielowym... To takie smutne...
ale kiedy mi tak ciagle dogadywal, nazywal paczusiem i pulpecikiem powiedzialam "dosc" ! Schudne, ale nie dla niego. Schudne dla siebie i swojego zdrowia ! Chcialabym w pol roku zrzucic od 15 do 18 kg. Mam nadzieje, ze znajde u was wsparcie kochane! Pozdrawiam goraco i 3mam kciuki za nas wszytkie. Razem damy rade!
![]()
Zakładki