to nawet nie o to chodzi,ze ja chce sie odchudzac...tzn chce- juz tłumaczeZamieszczone przez kiniucha
wclae nie uważam sie za grubaska.... wiem,ze nim nie jestem..ale wiem też że nie wyglądam tak jak wygladałam jeszcze niedawno..i nie chodzi o jakieś niedoścignione cele...zawsze byłam szczupla.. i teraz trudno mi z tego zrezygnowac...
a nie mam zamiaru siedzieć z załozonymi rękami i czekać aż utyje do takich rozmiarów, gdzie będzie mi z tym baaaardzo źle..teraz jest średio dobrze...ale ja chce wrócić do tego co było jeszcze niedawno..i zachamowac to moje tycie , ktore od pół roku sie tylko poglębia i poglębia... kiedyś trzeba powiedziec stop.... a ja nie chce czekać na moment w którym po raz 8 bede zmieniac garderobe... a jeśli nie zadziałam teraz to juz niedlugo bede musiala zmienić ją, bo w nic sie nie bede miescić![]()
także o to mi chodzi...i mam nadzieje,ze mi sie to uda![]()
Zakładki