na 12 do pracy... oczywiscie zauwazam jedna makanryczna rzecz... malo sie ruszam.. to znaczy ruszam sie tak jak do tej pory... tylko nie ćwicze tak jak trzeba... no chyba od pniedziałku przesatwie sobie rowerke stacjonrany do pokoju i codziennie przejade sie kilka km.... poskacze... bo te absy to mi jakos bokiem wychodza...